Jop skomentował odejście jednego z ważnych zawodników. „Bardzo, bardzo szkoda, iż go z nami nie będzie”

2 godzin temu

Odejście Igora Łasickiego do GKS-u Tychy niesie za sobą większą stratę niż tylko sportową. Mariusz Jop w rozmowie z Lovekrakow.pl przyznał, iż 30-latek był filarem nie tylko na boisku, ale też w szatni.

W grudniu Wisła poinformowała, iż wygasający kontrakt obrońcy nie zostanie przedłużony. Z sytuacji skorzystał GKS Tychy, gdzie Łasicki podpisał umowę do 2027 roku i ma pomóc Łukaszowi Piszczkowi w walce o utrzymanie w 1 lidze. To ruch zrozumiały finansowo i sportowo, choć w Krakowie przyjęty został z pewnym żalem.

Jop nie ukrywał, iż dla niego to trudne rozstanie. Trener podkreślił, iż „bardzo go ceni, nie tylko za walory sportowe. Zawsze mogłem na niego liczyć i nie zawiódł mnie w żadnym momencie, ale cenię go też jako człowieka – dobro zespołu zawsze było dla niego na pierwszym miejscu”.
Dodał, iż Łasicki miał ogromny wpływ na młodszych zawodników. „Sporo robił, żeby młodzi czuli się częścią zespołu. Nie każdy ma taki charakter, iż od razu wchodzi i się rozpycha. On tworzył środowisko, w którym mogli szybciej pokazać siebie. Dlatego jest mi bardzo szkoda, iż Igora z nami nie będzie” – przyznał.

Mimo tego szkoleniowiec rozumie decyzję piłkarza. „W Tychach mógł podpisać dłuższy kontrakt i mieć więcej grania. GKS zyskał dobrego zawodnika, ale też świetnego człowieka do szatni” – zakończył.

Bilans Łasickiego w Wiśle

• 72 mecze
• 3 gole oraz 3 asysty
• zdobyty Puchar Polski 2023/2024 po finale z Pogonią

Łasicki zbudował sobie w Krakowie mocną pozycję i pozostawił dobre wspomnienia. To jeden z tych transferów, które kibice zapamiętają nie za same liczby, a za osobowość i wpływ na drużynę.

Idź do oryginalnego materiału