Jon Jones ponownie rozgrzał dyskusję wokół swojej przyszłości. Były mistrz UFC zdradził, iż prowadzi rozmowy z organizacją w sprawie potencjalnego występu na gali w Białym Domu.
Jon Jones od dłuższego czasu zabiega o miejsce na historycznej gali UFC, która w czerwcu odbędzie się w Białym Domu. Choć dla wielu kibiców obecność „Bonesa” na takim wydarzeniu wydaje się naturalnym wyborem – w końcu to jeden z najwybitniejszych zawodników w historii MMA i Amerykanin – temat nie jest oczywisty. Szef UFC, Dana White, otwarcie przyznał, iż w takiej sytuacji trudno mu w pełni zaufać Jonesowi.
Jon Jones o gali w Białym Domu: „Jestem w trakcie negocjacji z UFC”
Podczas spotkania z fanami w „The Brook” Jones ujawnił, iż rozmowy z organizacją faktycznie trwają.
– Jestem w trakcie negocjacji z UFC w sprawie tej gali w Białym Domu. Jestem bardzo, bardzo dumnym Amerykaninem i nie mogę się doczekać, żeby jeszcze raz reprezentować swój kraj. Zobaczymy, co się wydarzy – powiedział „Bones”.
Co ciekawe, to zupełnie inny ton niż ten, który zawodnik prezentował podczas weekendu Super Bowl LX. W rozmowie z Helen Yee przyznał wówczas, iż poważnie rozważa zakończenie kariery i chce odejść ze sportów walki we właściwym momencie.
– Myślę, iż mógłbym już skończyć. Jestem wystarczająco młody, by rywalizować z najlepszymi zawodnikami na świecie. Jestem wystarczająco zdrowy, by walczyć z najlepszymi na świecie, ale zawsze mierzyłem się z absolutną czołówką. To bardzo wysoki standard do utrzymania. Może więc chodzi o to, żeby zrobić to jeszcze raz, zrobić to adekwatnie i odejść w naprawdę dobrym momencie – stwierdził wówczas Jones.
Były mistrz wspomniał również o rozmowie z jednym z weteranów sportu, który nie pamiętał choćby daty własnych urodzin. „Bones” podkreślił, iż chce zakończyć zawodową karierę w MMA z zachowanym zdrowiem, dlatego jeżeli zdecyduje się jeszcze na jeden pojedynek, najprawdopodobniej będzie to jego ostatni występ. Dodatkowo Jones niedawno ujawnił, iż walczy z artretyzmem lewego biodra, co również może mieć wpływ na jego dalsze decyzje.
Nieoficjalnie mówi się, iż w przypadku występu Jona Jonesa na gali UFC w Białym Domu jego rywalem ma być Alex Pereira. Brazylijczyk niedawno zawakował pas wagi półciężkiej i przejdzie do kolejnej dywizji. Karierę w organizacji rozpoczynał jako fighter kategorii średniej.

















