
Jon Jones wybudził się ze snu zimowego i odpowiedział na ostatnie zaczepki „Poatana”.
Temat starcia Amerykanina z Brazylijczykiem powraca niczym bumerang. Alex Pereira po pokonaniu Magomeda Ankalaeva głośno mówił o swoich planach na przyszłość. „Poatan” nie ukrywał, iż chciałby przejść do kategorii ciężkiej, aby stanąć w szranki z Jonem Jonesem. Ostatnio Alex ponownie rzucił wyzwanie Jonesowi, twierdząc, iż Amerykanin podzieli los Ankalaeva.
Alex Pereira wrote Ankalaev’s name in his old tire shop after he beat him. Now he’s doing the same with Jon Jones pic.twitter.com/hOOLHEUS87
— Full Violence (@Full_Violence) January 18, 2026Były dominator wagi półciężkiej, z pewnym opóźnieniem, postanowił odnieść się do słów Alexa na swoim Instagramie. 38-latek zasugerował Pereirze, by ten był uważał, czego sobie życzy.
Pokonałem wiele legend z twojego kraju, kolego. Wiem, iż bardzo chciałbyś pomścić chłopaków, ale gościu… byłbyś pięknym trofeum na mojej liście. Uważaj, o co prosisz.
– Napisał na swoim
Jon Jones.
Czy zatem dojdzie do pojedynku pomiędzy Jonsem a Pereirą? Cóż, trudno stwierdzić. Chociaż nie można wykluczyć, iż UFC zdoła zorganizować takie zestawienie w związku z hucznie zapowiadanym wydarzeniem w Białym Domu, tak Jon Jones w ostatnich miesiącach udowodnił, iż ma problem z dotrzymywaniem słowa.
Przypomnijmy, iż „Bones” przez długi czas odwlekał walkę unifikacyjną z Tomem Aspinallem. Amerykanin stawiał wygórowane warunki, a gdy obie strony w końcu miały dojść do porozumienia, Jones po prostu zrezygnował, ogłaszając, iż przechodzi na sportową emeryturę.
Po dwóch tygodniach zaczął jednak przebąkiwać o możliwym powrocie do startów. Konkretnie, Jones dał jasny sygnał, iż interesuje go walka na gali w Białym Domu.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Jotko kończy mistrza. Polak wygrywa turniej OKTAGON MMA i wielkie pieniądze [WIDEO]
Na koniec warto nadmienić, iż gala na trawniku Białego Domu odbędzie się 14 czerwca 2026 roku. Dokładne szczegóły wydarzenia nie są jeszcze znane.

2 godzin temu












