Joaquin Buckley ma dość sytuacji w kategorii półśredniej UFC. Amerykanin wciąż czeka na kolejną walkę i coraz głośniej daje do zrozumienia, iż jego cierpliwość się kończy.
Po tym, jak Islam Makhachev sięgnął po pas wagi półśredniej na gali UFC 322, wiele wskazuje na to, iż w pierwszej obronie tytułu zmierzy się z byłym mistrzem Kamaru Usmanem. Oficjalnych decyzji jednak wciąż brak, a czołowi pretendenci – jak chociażby Michael Morales – publicznie zgłaszają swoje kandydatury do walki o złoto.
Jednym z zawodników, którzy czują się pominięci, jest właśnie Buckley. „New Mansa” był o krok od starcia o pas, jednak w zeszłym roku na UFC Atlanta nie zdołał odwrócić losów pojedynku z Usmanem. Od momentu stałego przejścia do kategorii 170 funtów radzi sobie jednak znakomicie – pokonał m.in. Colby’ego Covingtona oraz Stephena Thompsona, udowadniając, iż należy do ścisłej czołówki dywizji.
Mija niemal rok od wspomnianej gali w Atlancie, a Buckley wciąż nie ma zakontraktowanego pojedynku. W ostatnim wpisie na Instagramie postanowił wylać frustrację i zaapelować do matchmakerów UFC.
Buckley uderza w UFC i rywali: „Róbcie swoją robotę”
W mediach społecznościowych Amerykanin nie gryzł się w język i wprost skomentował chaos panujący w wadze półśredniej.
– Jeśli mam z kimś zawalczyć, to niech to będzie Jack Della Maddalena. Ja i „JDM” dalibyśmy świetną walkę – powiedział Buckley.
Na tym jednak nie poprzestał i uderzył w stan dywizji:
– W tym momencie dywizja stoi w miejscu. Matchmakerzy wiedzą, jaka jest ich robota. Wiedzą lepiej ode mnie, co robią, ale mają teraz najgorętszą kategorię i nikt nie walczy! Islam bawi się w festiwal zapasów. Prates imprezuje i chodzi po klubach. Morales kręci się i tańczy. „JDM” siedzi w domu i płacze. Leon [Edwards] znowu zniknął. Belal próbuje sprzedawać War Meals. Ian Garry stoi z boku i się przygląda – kontynuował Buckley. – Nie wiem, co się dzieje… Co się dzieje z kategorią półśrednią?
Słowa „New Mansy” pokazują, iż w jednej z najmocniej obsadzonych dywizji UFC napięcie rośnie. Pytanie tylko, czy federacja w końcu uporządkuje sytuację i zestawi czołowych zawodników, czy też półśrednia przez cały czas będzie stała w miejscu.


















