Jest reakcja Sabalenki! Zobaczyła, co powiedziała o niej Świątek

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Screen z https://www.youtube.com/watch?v=fqDLFGjLhr4&t=1871s i REUTERS/Jaimi Joy


- Nie wiem, może Aryna? Jest trochę starsza ode mnie, więc może przestanie grać szybciej ode mnie - żartowała Iga Świątek. W taki sposób zasugerowała, iż to właśnie Sabalenka mogłaby w przyszłości zostać jej trenerką. A co na ten temat sądzi sama zainteresowana? Czy byłaby dobra w roli szkoleniowca? Liderka rankingu WTA odpowiedziała w swoim stylu i rozwiała wątpliwości.
Iga Świątek i Aryna Sabalenka toczą ze sobą zaciętą walkę o prowadzenie w rankingu WTA. Przez 125 tygodni na czele była Polka, a od października 2024 pierwszą rakietą świata jest Białorusinka. Mimo rywalizacji panie darzą się ogromnym szacunkiem i doceniają swoje umiejętności. Na tyle, iż 23-latka uważa, iż przeciwniczka mogłaby być jej... trenerką. Tak właśnie zasugerowała, odpowiadając na jedno z pytań na środowej konferencji prasowej w Dubaju. Pytanie dotyczyło tego, która z obecnych rywalek mogłaby pełnić funkcję jej szkoleniowca.


REKLAMA


Zobacz wideo


Aryna Sabalenka reaguje na sugestię Świątek. Wymownie
- Wiem, iż ona już nie gra, ale słyszałam, iż Andrea Petković ma doskonałe oko. Poza tym zawsze ją lubiłam i myślę, iż świetnie byśmy się dogadywały. Nie wiem, może też Aryna? Jest trochę starsza ode mnie, więc może przestanie grać szybciej ode mnie. Tak, to byłoby zabawne - mówiła Świątek.


Na odpowiedź Sabalenki długo czekać nie trzeba było. Białorusinka zorganizowała sesję "Q&A" na Instagramie, a jedno z pytań dotyczyło właśnie sugestii Polki. "Iga powiedziała, iż byłabyś dobrą trenerką. Co na ten temat sądzisz?" - ta myśl nurtowała internautów.
Jak odpowiedziała na to liderka rankingu WTA? W swoim stylu! "Nie jestem pewna" - zaczęła Sabalenka, dodając emotikony oznaczające płacz ze śmiechu. "Być może z powodu mojego szalonego doświadczenia, mogłabym pomóc z mentalną częścią gry. Ale jeszcze raz... Nie jestem tego pewna" - dodała wyraźnie rozbawiona.


Świątek i Sabalenka zawiodły w Dubaju
Obie tenisistki nie najlepiej poradziły sobie w WTA 1000 w Dubaju. Sabalenka odpadła już w 1/8 finału, niespodziewanie ulegając 3:6, 2:6 Clarze Tauson. Nieco dalej dotarła Świątek, bo do ćwierćfinału, a tam zatrzymała ją Mirra Andriejewa - 3:6, 3:6.


Zobacz też: Jest zaskakująca decyzja Hurkacza! Niestety.


Polka tłumaczyła, iż jednym z powodów porażki mógł być... kalendarz WTA, który jest zbyt napięty. -Prawdę mówiąc, zwykle staram się nie mówić tak bezpośrednio, ale winę za występ zrzuciłabym na brak wcześniejszych ćwiczeń. Po prostu nie miałam odpowiedniej ilości czasu, by je wykonać - mówiła, wskazując, iż problem napiętego harmonogramu może dotyczyć też innych tenisistek.
Teraz przed Świątek i Sabalenką chwila na odpoczynek. Już niedługo zmienią kontynent i wystartują w WTA 1000 w Indian Wells. Początek turnieju 5 marca.
Idź do oryginalnego materiału