Jeremy Sochan zwolniony z klubu!

19 godzin temu

Jeremy Sochan został zwolniony z Portland Trail Blazers niedługo przed startem sezonu NBA. Sochan był jedynym Polakiem w najlepszej koszykarskiej lidze świata.

Jeremy Sochan bez klubu. A sezon za rogiem

Jeremy Sochan w zeszłym sezonie został pierwszym Polakiem, który zdobył mistrzostwo NBA. Dokonał tego wraz z New York Knicks, gdzie przeszedł w środku sezonu. Był jednak – co trzeba zaznaczyć – graczem dalekiej rotacji, bywało, iż wchodził nie tyle na minuty, co na sekundy. Zespół z Nowego Jorku ostatecznie nie zaproponował mu więc kontraktu na kolejny sezon.

W ten sposób Sochan trafił do Portland, gdzie jednak też nie zyskał sobie zaufania trenera.

W meczach przedsezonowych grał mało. Był głównie wpuszczany na parkiet w czwartej kwarcie, na ostatki. Wychodziło, iż w rotacji zespołu jest w drugiej dziesiątce, pod koniec listy zawodników. Mało kto spodziewał się raczej, iż cokolwiek zmieni się wraz z początkiem sezonu zasadniczego. Nikt też jednak nie przypuszczał, iż Jeremy Sochan z Portland wyleci… przed jego startem (i, patrząc po komentarzach, fani tej ekipy też są tym zaskoczeni). Bo jeszcze w nocy z piątku na sobotę Sochan grał w sparingu Trail Blazers z Golden State Warriors, a do tego – mimo wszystko – może być cennym zadaniowcem.

Trail Blazers waive Jeremy Sochan

https://t.co/L78HpSz2zU

— Portland Trail Blazers (@trailblazers) October 17, 2026

A teraz nie ma go już w klubie.

Sezon zasadniczy rusza za trzy dni. Rynek wolnych agentów w NBA jest prężny, ale Sochan tak naprawdę nie poradził sobie już w trzecim klubie z rzędu i coraz trudniej wierzyć, iż w którymś mógłby sprawować większą rolę niż gościa wchodzącego na dwie-trzy minuty i to zwykle wtedy, gdy spotkania są rozstrzygnięte, albo gdy trzeba przypilnować któregoś z graczy rywali pod własnym koszem. Pytaniem pozostaje wręcz, czy Jeremy w ogóle znajdzie zatrudnienie gdzieś w lidze, czy też będzie musiał obrać inny kierunek.

Niemniej: jest to dość smutny moment w karierze Jeremy’ego, który przecież do ligi trafił w 2022 roku z „9” w drafcie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Gwiazdor NBA udziałowcem Atletico Madryt. Takich koszykarzy jest coraz więcej
Jeremy Sochan zaczyna walkę o pozostanie w NBA. Jakie ma szanse?
Wielki impas w NBA. Dają mu 200 milionów dolarów, a on chce więcej

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału