Jedno z najgłośniejszych odejść w branży. Konrad Komarczuk żegna się z Fortuną. Ale nie z branżą rozrywki na pieniądze
Konrad Komarczuk, dotychczasowy CEO Fortuna Entertainment Group w Polsce i Rumunii, poinformował o zakończeniu współpracy z firmą. Menedżer po ponad dziewięciu latach żegna się z firmą, podsumowując „szalone” lata pełne odpowiedzialności, kryzysów i projektów o strategicznym znaczeniu dla spółki.
Konrad Komarczuk odchodzi z Fortuny po 9 latach
W opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych Konrad Komarczuk potwierdził, iż kończy swoją zawodową przygodę z Fortuna Entertainment Group (FEG). Jak zaznaczył, był to okres obejmujący działalność na dwóch rynkach – w Polsce i Rumunii – oraz pracę przy trzech markach: Fortuna Polska, Fortuna Rumunia oraz Casa Pariurilor.
„To było absolutnie szalone 9 lat” – napisał, podkreślając skalę odpowiedzialności i liczbę projektów, które momentami wydawały się niemożliwe do zrealizowania.
W swoim wpisie Komarczuk zwrócił również uwagę na zaufanie, jakim został obdarzony w strukturach grupy. W Rumunii odpowiadał za rozwój segmentu kasyn online i slotów, które – jak zaznaczył – stanowiły ponad 50 proc. przychodów Fortuna Entertainment Group.
>>> Nowy szef Fortuny po raz pierwszy zabrał głos. Jasna deklaracja
Podziękował m.in. Perowi Widerströmowi za możliwość rozwoju w strukturach grupy oraz osobom odpowiedzialnym za powierzenie mu kluczowych obszarów biznesowych. Wskazał również na wsparcie zespołu menedżerskiego i operacyjnego, z którym współpracował przez lata.
Podsumowując swoją drogę w Fortuna Group, Komarczuk zacytował zdanie najlepiej – jego zdaniem – oddające charakter minionych lat:
Nie było nudy, bo albo była masa roboty, albo przygody z potencjałem na nieśmiertelne anegdoty
Na tę chwilę nie poinformował, jakie będą jego kolejne kroki zawodowe. Zapowiedział jednak, iż to nie koniec jego aktywności w branży.
Współpraca ze sportem i mediami
W trakcie kadencji Konrada Komarczuka w Fortunie rozwijała szeroką współpracę sponsoringową i medialną. Komarczuk podziękował partnerom sportowym, w tym Legii Warszawa, federacji sportów walki KSW oraz Radomiakowi Radom, podkreślając wagę wspólnych projektów i emocji sportowych.
Przeczytaj też:
>>>Lindwall: Prediction markets to domena USA, nie Europy. Stawiamy na core business
>>>Gdzie leży granica opłacalności ? Podwójne uderzenie w brytyjski sektor online
>>>Sportmarketing.pl: Piąta edycja rankingu SportMarketing.pl.

2 godzin temu

![Bez Hurkacza i Majchrzaka w II rundzie Dubaju – HawkEye [WIDEO]](https://www.tenisbydawid.pl/wp-content/uploads/2026/02/Hawkeye-Hurkacz-Majchrzak.jpg)





