Jedna z najbardziej kluczowych postaci organizacji UFC podeszła ostatnio osobiście pogratulować "Rudemu". Zostało to ciepło odebrane przez Baraniewskiego, który jednak go wówczas nie rozpoznał. Iwo Baraniewski w miniony weekend ponownie zachwycił kibiców UFC. Polski zawodnik odniósł trzecie zwycięstwo w największej organizacji MMA na świecie i po raz kolejny zrobił to w niezwykle efektownym stylu. Tym razem jego ofiarą padł Junior Tafa, a występ Polaka wywołał spore poruszenie nie tylko wśród fanów z naszego kraju, ale również tych spoza jego granic.