New York Knicks i Milwaukee Bucks nie mają ze sobą wiele wspólnego poza tym, iż są drużynami Konferencji Wschodniej. To dwie drużyny znajdujące się w różnej sytuacji i obie patrzą na play-offy, ale z różnej perspektywy. Dla Knicks są zespołem, który stara się spełnić swoje wzniosłe oczekiwania i może być utrudniony przez kluczowego gracza, który nie pasuje do ich schematu tak dobrze, jak by tego oczekiwali. Dla Bucksów to zespół, który patrzy na sytuację z zewnątrz. To jednak nie wszystko, bo nie chodzi tylko o play-offy Milwaukee. Mają nadzieję uzyskać pomoc dla legendy franczyzy Giannisa Antetokounmpo i zatrzymać go w drużynie na dłużej.
Antetokounmpo jest w tej chwili kontuzjowany i rozważa swoje możliwości na przyszłość. Może zostać wolnym agentem w 2027 roku, dlatego Bucks robią wszystko, co w ich mocy, aby nie tylko uszczęśliwić go, ale także zoptymalizować jego pozostałe najlepsze lata. Choć wielu wydaje się sądzić, iż Bucks odejdą od niego przed wygaśnięciem jego kontraktu, uzyskując w ten sposób coś w zamian dla człowieka, który poprowadził ich do mistrzostw NBA, przez cały czas pozostaje ścieżka, w ramach której Bucks mogą wykonać kilka ruchów, aby zadowolić swojego gwiazdora, jednocześnie stając się pretendentem do tytułu NBA.
Jedno z tych zagrań obejmowałoby połączenie się z Knicks. W proponowanej części handlowej z Dzwonnika, the Knicks zamieniliby Karla Anthony’ego-Townsa na Mylesa Turnera, Kyle’a Kuzmę i zawodnika Bucks z pierwszej piątki chronionego picku w 2031 roku. Na papierze może to nie mieć większego sensu, ponieważ Anthony-Towns przez cały czas jest postrzegany jako lepszy zawodnik niż ktokolwiek, kogo wrócą. Nie wspominając już o perspektywach rezygnacji z niego po tym, jak sprzedali za niego Juliusa Randle’a.
Mimo to, chociaż Anthony-Towns jest najlepszym zawodnikiem w branży, nie najlepiej pasuje do Knicks. Turner jest lepszym defensywnym, dużym zawodnikiem, który potrafi dobrze ustawić dystans na parkiecie i lepiej pasuje do sposobu, w jaki Mike Brown realizuje swoje plany. jeżeli do tego dodamy Kuzmę, który prawdopodobnie będzie w stanie zapewnić ci około 12 punktów i pięć zbiórek dziennie, wchodząc z ławki rezerwowych, to po tym transferze możesz mieć po prostu lepszy zespół.
Daje to Knicks wiele możliwości pod względem talentu i zmienia zawodnika, który stanowi zagrożenie w obronie, w silne defensywne pole ataku i prawdopodobnie najgłębszą ławkę rezerwowych na Wschodzie.
Ponadto, jeżeli Bucks odwrócą swój sezon, Knicks otrzymają wybór w pierwszej rundzie draftu od Milwaukee. To atut, który daje Nowym Jorku wiele opcji poza sezonem. Biorą nowicjusza z tym wyborem, wymieniają go na uznaną gwiazdę, wykorzystują go i inną figurę, aby wspiąć się w górę i wybrać bardziej wyczekiwaną perspektywę, a choćby zrezygnować z wyboru i zdobyć przyszłe typy.
Możliwości są nieograniczone.
Więcej: Co kontuzja Giannisa Antetokounmpo oznacza dla planów handlowych Bucksa, perspektyw play-offów i przyszłości z Greek Freak
Dla Bucks Anthony-Towns to element, którego potrzebują. Knicks nie są zdesperowani w związku z jego atakiem, a brak obrony stał się problemem. Bucks jednak desperacko poszukują talentów, a atak Anthony’ego-Townsa może być rozwiązaniem ich problemów. jeżeli Bucksom uda się pozyskać strzelca na poziomie All-Star i oddać tylko jeden wybór oraz odpowiednią pensję, będzie to posunięcie, które można wykonać tysiąc razy. Utrata Turnera niektórym zaszkodziłaby, ponieważ to solidny defensywny zawodnik, który może wywrzeć pozytywny wpływ na tę stronę boiska, ale jego obrona nie jest tak konieczna jak atak Anthony’ego-Townsa.
Milwaukee zajmuje dopiero 27. miejsce jako zespół pod względem liczby punktów na mecz, w porównaniu do 13. pod względem punktów zdobytych przez przeciwników na mecz. Mają równie solidną obronę i prawdopodobnie nie cofną się zbytnio, dopóki będą mieli Antetokounmpo.
Towns nie jest gościem, za jakiego wielu myślało, gdy Minnesota Timberwolves wybrała go z numerem jeden w drafcie w 2015 roku, ale przez cały czas jest pięciokrotnym uczestnikiem All-Star, który w swojej karierze trafiał 50% rzutów z podłogi i niecałe 40% (39,8%) z trzech w swojej karierze.
Chociaż jego statystyki w latach 2025–2026 są niższe, a ma zaledwie 30 lat, nie ma powodu sugerować, iż nie może się odbić w tym sezonie i później. Jest mniej więcej w tym samym wieku co Antetokounmpo, a jego kontrakt również wygasa mniej więcej w tym samym czasie. Biorąc pod uwagę jego umiejętności, wiek i długość kontraktu, stanowi idealną parę dla Bucksów i ich gwiazdy.
Dodatkowo, wraz ze spadkiem wartości niektórych gwiazd All-Star, Bucks mogą nie zostać zrealizowane w ramach jednej transakcji. Być może mogliby znaleźć sposób na pozyskanie kogoś takiego jak Ja Morant. Bucks mogą stanowić realne zagrożenie w tym roku i w kolejnych latach.
Jest to wymiana, która pozwala obu drużynom znaleźć elementy lepiej odpowiadające ich potrzebom i prawdopodobnie powinna nastąpić, jeżeli obie drużyny chcą mieć głęboką passę po sezonie.

5 godzin temu













