Jan Urban sobie z nas zadrwił. I bardzo dobrze
Zdjęcie: Jan Urban
Jan Urban najpierw naopowiadał w wywiadach, iż reprezentacja nie wymaga przebudowy, a z dopływem świeżej krwi to tak na spokojnie, po czym po nowe twarze jednak sięgnął. Zawsze mogło być ich więcej, mógł też powołać najlepszego piłkarza Ekstraklasy, ale dobre i to. Martwić może za to co innego.

1 godzina temu










