Jan Ciepłowski o KSW! Zareagował z uśmiechem na pytanie o możliwy transfer

45 minut temu
Zdjęcie: Jan Ciepłowski o KSW! Zareagował z uśmiechem na pytanie o możliwy transfer


Jan Ciepłowski nie ukrywał rozbawienia, gdy w rozmowie pojawił się temat jego potencjalnych przenosin do KSW. „Jasiu” przyznał jednak, iż odpowiednio mocnym zwycięstwem mógłby jeszcze bardziej zwrócić na siebie uwagę największej polskiej organizacji.

Ciepłowski już w ten weekend stoczy kolejną walkę. Reprezentant Zenitha Łódź wystąpi na gali King’s Arena 4 w Łodzi, gdzie jego przeciwnikiem będzie Deiby Tachon. Dla „Jasia” będzie to kolejna okazja, by przed własną publicznością potwierdzić, iż należy do czołówki krajowych zawodników w niższych kategoriach wagowych.

TRANSMISJA Z GALI KING’S ARENA 4 BĘDZIE DOSTĘPNA W CAŁOŚCI ZA DARMO NA ANTENIE TVN TURBO!

Ciepłowski o KSW: „Myślę, iż by mnie chcieli”

Popularny „Jasiu” od dawna uchodzi za jeden z ciekawszych talentów polskiej sceny MMA. Na swoim koncie ma między innymi zwycięstwo nad Witalijem Yakymenko, który w tej chwili dzierży mistrzowski pas KSW w kategorii koguciej.

Jednocześnie temat ewentualnego angażu Ciepłowskiego w największej polskiej organizacji od dłuższego czasu budzi zainteresowanie kibiców. Nie jest tajemnicą, iż pojawiały się wcześniej wątpliwości związane z jego kibicowskim i chuligańskim środowiskiem w Łodzi, o czym wypowiadał się również dyrektor sportowy KSW Wojsław Rysiewski.

Podczas Q&A na kanale Fansportu TV jeden z widzów zasugerował żartobliwie, iż Rysiewski może po prostu nie przepadać za ŁKS-em Łódź i właśnie dlatego „Jasiu” nie pojawił się dotąd w KSW.

Ciepłowski nie potrzebował wiele czasu w odpowiedź.

– Myślę, iż Wojek po prostu nie lubi mnie. Pozdrawiam, panie Wojsławie! – odparł Jan śmiejąc się do kamery.

Chwilę później pojawiło się pytanie już bardziej na serio. Czy zawodnik Zenitha Łódź jest w stanie przekonać do siebie włodarzy KSW dobrym występem w najbliższej walce?

– Myślę, iż ta wygrana by wystarczyła, iż bym ich do siebie przekonał i myślę, iż by mnie chcieli – powiedział „Jasiu”.

Ciepłowski nie deklaruje więc żadnego konkretnego ruchu, ale jasno daje do zrozumienia, iż dobry wynik może ponownie otworzyć temat jego przyszłości. Najbliższy test czeka go już na King’s Arena 4, gdzie będzie chciał dołożyć kolejne zwycięstwo do swojego dorobku.

Idź do oryginalnego materiału