Jan Bednarek wypalił po meczu FC Porto. Wypowiedział się na temat pracy sędziego

3 dni temu
Fot. Paweł Jerzmanowski

FC Porto odpadło z Pucharu Portugalii po remisie ze Sportingiem Lizbona. Jan Bednarek nie krył frustracji — i po spotkaniu skrytykował pracę arbitra, który jego zdaniem zawiódł w kluczowych momentach.

W rewanżowym meczu Porto i Sporting Lizbona podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie. Przy wyniku 1:0 dla Sportingu z pierwszego spotkania to oznaczało pożegnanie Porto z pucharem. Bednarek, Kiwior i Pietuszewski grali od pierwszej minuty — wszyscy trzej dostali przeciętne noty od A Bola.

Bednarek nie miał jednak zamiaru komentować tylko własnego meczu. Jego uwaga skupiła się na sędzim Miguelze Nogueirze.

„Abstrakcja” i „ławki ważniejsze niż mecz”

— Wychodzimy na czystą sytuację, przeciwnik musi zejść z boiska, bo tak mocno uderzył naszego zawodnika i nic się nie dzieje. To jest po prostu dla mnie jakaś abstrakcja. Ciężko mi to opisać — powiedział Bednarek w rozmowie z TVP Sport.

Polak zarzucił też sędziemu złe priorytety: — W pierwszej połowie sędzia był bardziej skupiony na obu ławkach rezerwowych niż na meczu. o ile chce być najważniejszą osobą tego spotkania… Tak to nie powinno wyglądać — podsumował.

Idź do oryginalnego materiału