Los Cleveland Cavaliers w play-offach NBA wciąż jest niepewny. Trener Kenny Atkinson and Co. nie może już spaść poniżej czwartego miejsca w Konferencji Wschodniej, ale ich passa trzech zwycięstw wskazuje, iż wciąż mogą wywalczyć trzecie miejsce drużynie New York Knicks. Tak czy inaczej, cały zespół jest w trybie przygotowań do posezonu. Jak dokładnie planują, aby przekroczyć oczekiwania? James Harden miał fantastyczną odpowiedź.
Harden wprowadza spacery po sali balowej w praktyce Cavaliers
Na początku ta koncepcja może być szokująca dla większości zawodników i trenerów. W przypadku trenera Atkinsona z pewnością tak było. On i reszta drużyny Cavaliers byli bardziej przyzwyczajeni do strzelanin niż do odtwarzania relacji dzięki taśmy w ogromnym pokoju hotelowym. Ostatecznie Harden sprawił, iż wszyscy pokochali pomysł treningu w sali balowej. Uświadomił sobie nawet, dlaczego może to być ich broń w play-offach NBA, via Joe Vardon z The Athletic.
„To po prostu przygotowanie, szczegóły, przygotowujesz się do meczu. Fizycznie wychodzisz i poruszasz się, a psychicznie musisz być przygotowany. To tylko przygotowania, człowieku, szczególnie przed tym przejazdem, w którym za chwilę będziemy. Myślę, iż skupiamy się na upewnieniu się, iż wiemy, przeciwko komu gramy i poszczególnych zawodników oraz co lubią robić ze swoimi tendencjami. Po prostu da nam przewagę i, miejmy nadzieję, będziemy mogli grać lepiej ” – oświadczył Harden.
To może być nowość dla graczy z obecnego składu. Jednak były trener Cavaliers Ty Lue stosował tę samą technikę ćwiczeń, gdy tacy gracze jak Kyrie Irving, LeBron James i Kevin Love przez cały czas grali w Cleveland. Te drużyny w połowie 2010 roku osiągnęły szalone szczyty w play-offach NBA i dobrze znały swoje plany. Zatem Harden może mieć rację, jeżeli chodzi o pomaganie swoim kolegom z drużyny w doskonaleniu umiejętności stosowania planu gry trenera Atkinsona.
Warto zauważyć, iż liczby pokazują, iż Cavaliers poprawili się od czasu wprowadzenia tych nowych form treningu. Mają w tej chwili dziewiąty najlepszy rating netto w NBA i jest on wyceniany na +4,3. Wiele z tego wynika z ich ofensywnej oceny wynoszącej 119,6, która plasuje się na czwartym miejscu w lidze. Dzięki historycznemu sukcesowi i wzrostowi rankingów Cavaliers być może właśnie odkryli ogromną receptę na głębokie wejście w play-offy NBA.

10 godzin temu




