Jakub Kamiński opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu urazu mięśnia przywodziciela. PZPN potwierdził, iż zawodnik Benfiki nie zagra w trzech kolejnych meczach Ligi Narodów: ze Szwecją, Rumunią oraz w wyjazdowym rewanżu z Bośnią i Hercegowiną.
Oficjalna informacja pojawiła się w sobotę 26 września po godzinie 17:00. Komunikat PZPN udokumentowano o 17:19. Federacja nie podała przewidywanej długości przerwy, więc na tym etapie nie należy dopisywać daty powrotu ani szczegółowej diagnozy.
Nadzieja na szybki powrót zgasła
Kamiński doznał urazu w pierwszej połowie spotkania z Bośnią i Hercegowiną. Sam mówił po meczu, iż poczuł problem z przywodzicielem i zszedł, aby nie pogłębiać kontuzji. Początkowo pozostawał przy drużynie, bo istniała szansa na występ pod koniec zgrupowania. Badania i ocena sztabu zmieniły jednak plan.
To istotna strata nie tylko ze względu na nazwisko. Kamiński daje Janowi Urbanowi możliwość płynnej zmiany ustawienia: może grać szeroko, schodzić do środka i pracować na całej długości boiska. W obecnej kadrze niewielu zawodników łączy podobną dynamikę z doświadczeniem zebranym w mocnych ligach.
Kto przejmie jego minuty?
Najbardziej naturalnym beneficjentem jest Nicola Zalewski, który zastąpił Kamińskiego już w meczu z Bośnią. Selekcjoner może też szerzej wykorzystać Michała Skórasia albo zmienić proporcje między skrzydłami i środkiem pola. Nie musi to oznaczać zmiany całej koncepcji, ale skraca ławkę w momencie, gdy drużynę czekają trzy spotkania w osiem dni.
Miejsce Kamińskiego w grupie zajął Oskar Pietuszewski. To ruch zrozumiały profilowo, ale młody zawodnik nie powinien być od razu traktowany jako gotowy odpowiednik reprezentanta Benfiki. Powołanie daje selekcjonerowi dodatkową opcję i zabezpiecza treningi, a hierarchię ustalą dyspozycja oraz potrzeby konkretnego meczu.
Najbliższe mecze Polski
Biało-czerwoni zagrają 28 września na wyjeździe ze Szwecją. Szczegóły anten i legalnego streamingu zebraliśmy na stronie Szwecja – Polska: gdzie oglądać. Następnie 2 października odbędzie się mecz Polska – Rumunia, a 5 października rewanż Bośnia i Hercegowina – Polska.
Dla Benfiki najważniejszy będzie teraz zakres uszkodzenia i reakcja zawodnika na leczenie. Klub nie opublikował jeszcze własnego terminu powrotu. Dopóki tego nie zrobi, uczciwa odpowiedź brzmi: Kamiński na pewno nie pomoże kadrze w tym oknie, a jego dostępność po przerwie reprezentacyjnej pozostaje otwarta.
Co ta absencja zmienia dla Benfiki?
Powrót z reprezentacji z urazem oznacza, iż portugalski klub przejmie teraz prowadzenie diagnostyki i rehabilitacji. Kamiński walczy o regularną rolę po zmianie otoczenia, dlatego każda przerwa może wybić go z rytmu. Z drugiej strony pośpiech byłby jeszcze gorszym rozwiązaniem: problemy z przywodzicielem łatwo odnowić, jeżeli zawodnik wróci do sprintów i gwałtownych zmian kierunku zbyt wcześnie.
W kolejnych komunikatach warto szukać dwóch konkretów: czy uraz wymaga tylko leczenia zachowawczego oraz kiedy Polak wznowi pełne treningi z zespołem. Sam trening indywidualny nie będzie jeszcze oznaczał gotowości meczowej. Do tego momentu wszelkie prognozy dotyczące pierwszego składu Benfiki pozostaną przedwczesne. Najważniejsze, iż kadra nie będzie już czekała na decyzję w ostatniej chwili i może od razu przygotować wariant bez Kamińskiego.

1 godzina temu
![LN: Niemcy - Grecja. O której i gdzie obejrzeć mecz? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000NBXQPQ0QSSJB0-C321.webp)


![LN: O której mecz Norwegia - Portugalia. Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000NBXGN7X4P80CP-C461.jpg)










