Jakobsen o swojej przyszłości. Dlatego został w Ostrowie

speedwaynews.pl 2 godzin temu

W minioną niedzielę Ostrowianie rywalizowali z Cellfast Wilkami Krosno w ramach 9. rundy Metalkas 2. Ekstraligi. Gospodarze ostatecznie zanotowali pewne zwycięstwo i zdobyli punkt bonusowy. Jednak sam Jakobsen nie zaliczył do końca udanego występu. W pierwszym wyścigu wygrał, ale w dwóch kolejnych biegach nie pokonał choćby rywala. Jednak końcówka zawodów w jego wykonaniu była już udana.

Jestem przede wszystkim bardzo zadowolony z występu całej drużyny, ponieważ był to prawdopodobnie nasz najlepszy mecz w tym roku. Wszyscy zawodnicy, od numeru 1 do 7, zdobywali ważne punkty. To bardzo istotne z perspektywy przyszłości, żeby każdy dokładał swoją cegiełkę i dobrze się czuł. To ogromny krok we adekwatnym kierunku dla zespołu. Ja sam może nie zaliczyłem dziś swojego najlepszego występu, ale był to też pierwszy raz w tym roku, kiedy ścigaliśmy się w warunkach przypominających saunę – było naprawdę bardzo gorąco. Trzeba się do tego przyzwyczaić, zwłaszcza jeżeli chodzi o pracę silników. Dzisiaj wyciągnęliśmy kilka ważnych wniosków, ale na szczęście udało nam się wszystko ostatecznie rozwiązać – opowiada o swoim występie.

To dlatego pozostał

Po tym spotkaniu ostrowski klub miał niespodziankę dla swoich kibiców. Ci, którzy nie opuścili stadionu od razu mieli powody do zadowolenia, gdyż Frederik Jakobsen ogłosił swoje pozostanie w Ostrovii na czwarty sezon rzędu. Duńczyk przyznaje, iż czuje się dobrze w ostrowskiej drużynie i chce z nią osiągnąć wiele sukcesów. W dodatku po meczu Tai Woffinden oficjalnie przekazał opaskę kapitańską Jakobsenowi.

– Czuję się tutaj bardzo dobrze. Podoba mi się to otoczenie, możliwości, jakie dostaję, ludzie i wszystko, co jest związane z tym klubem. Mam poczucie, iż mam tu jeszcze niedokończone sprawy. choćby w tym sezonie wciąż mamy wiele celów, o które możemy walczyć, bo patrząc na obecną sytuację w tabeli, wszystko jest możliwe. Chcę przez cały czas osiągać sukcesy z tym klubem, ponieważ świetnie się tutaj czuję i mam silną więź z tym miejscem. Mam nadzieję, iż w przyszłym roku będziemy mogli walczyć o jeszcze więcej, a także o kolejne cele w pozostałej części tego sezonu – tłumaczy.

Pojedzie w Grand Prix

Miniony tydzień był bardzo udany dla Jakobsena. Oprócz pozostania w Ostrowie Wielkopolskim osiągnął największy sukces w swojej karierze – został wicemistrzem Danii. Dzięki drugiemu miejscu w finale Indywidualnych Mistrzostw Danii w Esbjergu otrzymał dziką kartę na Grand Prix Vojens. Pierwszy raz wystąpi w rundzie Grand Prix i jest świadomy, iż to dla niego świetna okazja na pokazanie swoich umiejętności.

– To pierwszy raz, kiedy pojawiam się na tak dużej scenie, dlatego chciałbym zrobić jak najlepsze wrażenie i pojechać kilka naprawdę dobrych wyścigów. Patrząc na to z perspektywy, jaką mam teraz, podchodzę do tego przede wszystkim z nastawieniem na wynik i sportową rywalizację. Gdybym zapytał 10-letniego Frederika, co czułby, mając okazję tam być, byłby bardzo dumny i szczęśliwy. Dlatego zamierzam cieszyć się tym doświadczeniem tak bardzo, jak to tylko możliwe, i zobaczyć, co uda się z niego wyciągnąć – zakończył.

Frederik Jakobsen
Idź do oryginalnego materiału