Jak długo bandyterka Fornalczyka będzie uchodzić na sucho?

1 tydzień temu

Było blisko, by asysta i trafienie Mariusza Fornalczyka dały punkt w niedzielnym starciu z Lechem Poznań. Ostatecznie Widzew przegrał, a skrzydłowy Łodzian, oprócz całkiem udanego występu, dał się także zapamiętać z sytuacji, w której mógł obejrzeć bezsensowną czerwoną kartkę. O tym, jak ma krótki lont, przekonaliśmy się także w meczu Pucharu Polski z Koroną Kielce. W obu tych przypadkach 23-latkowi się upiekło i nie obejrzał choćby żółtej kartki. Aleksandar Vuković powinien jednak pomyśleć nad wysłaniem go na krótkie wczasy, by ten trochę ochłonął, zanim narobi szkód swojej ekipie i któremuś z rywali.

Od samego początku kariery Mariusz Fornalczyk był barwną postacią. Czy to w Pogoni Szczecin, Koronie Kielce, czy teraz w Widzewie Łódź. Skrzydłowy słynie z boiskowej bezczelności, która przejawia się nie tylko w jego działaniach z piłką, ale także z tej ciemniejszej strony.

Nietrudno sprowokować Fornalczyka. Nie raz przekonywaliśmy się, jak krótki ma lont. Co ciekawe, w całej dotychczasowej karierze w Ekstraklasie nie obejrzał on jednak żadnej czerwonej kartki.

Bezkarny Mariusz Fornalczyk

A powinien, bo w ostatnim czasie po prostu odcina mu prąd. W trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy sędziowie, łagodnie rzecz ujmując, nie są w najwyższej formie i tak samo było w przypadku Łukasza Kuźmy, który sędziował mecz Widzewa z Lechem. Bo co z tego, iż Fornalczyk zaliczył asystę, strzelił gola, jak wcześniej popisał się kompletnie niewytłumaczalnym zachowaniem. Jeszcze w pierwszej połowie sfaulował go Joel Pereira, a piłkarz łódzkiej ekipy postanowił… wymierzyć mu w odwecie kopa. Wówczas nie obejrzał choćby żółtej kartki.

Minęło kilka dni. Minęło kilkadziesiąt godzin. I znów oglądamy Fornalczyka, który nie trzyma ciśnienia i zapomina o jakichkolwiek zasadach, chamsko atakując, tym razem piłkarza Korony. O tym, iż w swojej kieszeni ma kartki, zapomniał wówczas także sędzia Patryk Gryckiewicz.

Broniłem Fornalczyka w ostatni weekend z kopnięcie Pereiry.
Ale widzę, iż to nie miało sensu

Ewidentna kartka. Co on myślał.
Że nic z tego nie będzie?

Miał rację…nic nie było, bez kary
#WIDKOR pic.twitter.com/15Amw8geBq

A.Kamil Wójcik (@ArkadiuszKamil) September 2, 2026

Na przestrzeni kilkudziesięciu godzin obejrzeliśmy dwie podobne sytuacje z Fornalczykiem w roli głównej. Póki co, nie wyrządziły one szkód Widzewowi, mimo porażek w obu tych spotkaniach. Warto jednak przyjrzeć się temu jakże tajemniczemu zjawisku zachodzącemu w głowie piłkarza, zanim ucierpi na tym jego drużyna i któryś z rywali.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Zapalmy Znicz dla krakowskiej piłki. Najpierw Wisła, a teraz Cracovia
1 września i Legia już może skupić się na lidze. Najszybciej w historii!
Skandal w meczu Pucharu Polski? Oświadczenie trzecioligowego klubu

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału