Jagiellonia rusza po następcę Pietuszewskiego. Klub ma problemy

3 godzin temu
Jagiellonia Białystok pracuje nad transferem 20-letniego lewoskrzydłowego AIK Solna, Tahy Ayariego - informuje szwedzki "Expressen". Miejscowy klub ma problemy finansowe i może zostać zmuszony do wyprzedaży swoich najlepszych zawodników. Młody gracz na Podlasiu mógłby zapewnić lukę po Oskarze Pietuszewskim.
Jagiellonia Białystok zimą sprzedała Oskara Pietuszewskiego za 10 milionów euro do FC Porto i trochę się wstrzymywała z wydawaniem tych środków. Na pierwsze transfery trzeba było poczekać, ale gdy już nadeszły, to hurtowo. Do zespołu dołączyli już Guilherme Montoia, Samed Bazdar, Nahuel Leiva i Apostolos Konstantopoulos. To najpewniej nie koniec wzmocnień, bo wciąż nie załatano dziury na lewym skrzydle po młodym Polaku. niedługo może się to zmienić.

REKLAMA







Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu



Taha Ayari trafi do Jagiellonii?
Według informacji szwedzkiego "Expressen" "najlepszy polski klub" - jak dziennikarze nazywają w tej chwili trzecią siłę Ekstraklasy - chce pozyskać Takę Ayariego z AIK Solna. Białostoczanie mieli już rozpocząć rozmowy na temat pozyskania 20-letniego wychowanka tego klubu, ale szczegóły nie są znane.


"Jagiellonia Białystok nawiązała z nim wstępny kontakt, ale nie wiadomo, czy transfer do Polski dojdzie do skutku. Z naszych informacji nie wynika jasno, jak sam Ayari zapatruje się na ten transfer" - czytamy w artykule. Autor przypomina, iż przedstawiciel Ekstraklasy ma jeszcze dużo czasu, bo okno transferowe zamyka się dopiero 25 lutego.
Jagiellonia wykorzysta problemy AIK?
"Expressen" podkreśla, iż AIK Solna ma problemy finansowe i musi pozbyć się ważnych postaci, by zachować płynność. Z zespołu za ok. 3 miliony euro odszedł pomocnik Anton Saletros, który przeniósł się do Chicago Fire. Do innych szwedzkich klubów dołączyli Alexander Fesshaie, Kasper Karlsson i William Hofvander. Następny w kolejce jest Ayari.


Taha Ayari urodził się 10 maja 2005 roku w Solnej, jest wychowankiem AIK i ma tunezyjskie korzenie. Serwis Transfermarkt wycenia go na 1,5 miliona euro. Liga szwedzka ma w tej chwili przerwę, ale 20-letni lewoskrzydłowy występował w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy. AIK odpadło w 3. rundzie eliminacji z ETO FC, zatem młody Szwed może mieć okazję "powrócić" do rozgrywek już w barwach Jagiellonii, która w lutym zagra w barażach o 1/8 finału z Fiorentiną. To może być istotny magnes dla tego piłkarza.



Jagiellonia Białystok szykuje się już do rundy wiosennej. W pierwszej tegorocznej kolejce zagra z Widzewem Łódź, który był bardzo aktywny na rynku transferowym i pozyskał m.in. wychowanka "Dumy Podlasia", Bartłomieja Drągowskiego. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 17:30.
Idź do oryginalnego materiału