Jagiellonia Białystok wygrała Superpuchar Polski!

news.5v.pl 21 godzin temu

Piłkarze Jagiellonii Białystok pokonali Wisłę Kraków 1:0 (1:0) w meczu o Superpuchar Polski rozegranym na Stadionie Narodowym. Jedyną bramkę zdobył Hiszpan Miguel Villar Alonso.

Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 1:0 (1:0).

Bramki: 1:0 Miguel Villar Alonso (14).

Żółte kartki – Jagiellonia: Enzo Ebosse, Jesus Imaz, Lamine Diaby-Fadiga. Wisła: Frederico Duarte.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 10935.

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Mateusz Skrzypczak, Enzo Ebosse, Joao Moutinho – Leon Flach (66. Jarosław Kubicki), Taras Romanczuk, Leon Flach – Miguel Villar Alonso (76. Oskar Pietuszewski), Afimico Pululu (76. Lamine Diaby-Fadiga), Darko Czurlinow (66. Kristoffer Hansen).

Wisła Kraków: Patryk Letkiewicz – Bartosz Jaroch, Alan Uryga, Wiktor Biedrzycki, Rafał Mikulec – Anael Baena (58. Tamas Kiss), Marko Poletanovic (58. Kacper Duda), Olivier Sukiennicki (73. Jesus Alfaro), James Igbekame (80. Marc Carbo), Frederico Duarte (80. Maciej Kuziemka) – Łukasz Zwoliński.

Pierwotnie mecz o Superpuchar Polski miał odbyć się w lipcu. Jednak Jagiellonia i Wisła uczestniczyły wtedy w eliminacjach europejskich pucharów. Spotkanie było wiele razy przekładane. Ostatecznie Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował, iż mecz zostanie rozegrany 2 kwietnia.

Od 2014 roku na Stadionie Narodowym realizowane są finały Pucharu Polski. Jednak gospodarzami meczu o Superpuchar byli mistrzowie kraju. W tym przypadku – Jagiellonia. Mecz nie odbył się jednak w Białymstoku, gdyż działacze klubu z Podlasia zapowiedzieli, iż nie wpuszczą na stadion kibiców Wisły. Wywołało to stanowczą reakcję prezesa „Białej Gwiazdy” Jarosława Królewskiego, który zagroził, iż w ramach protestu Wisła wystawi skład oldobojów lub odda mecz walkowerem.

Po mediacjach z udziałem przedstawicieli PZPN ustalono, iż areną meczu o Superpuchar będzie Stadion Narodowy. Kibicom Jagiellonii nie spodobało się to, iż mecz nie odbędzie się w Białymstoku oraz iż będą na nim obecni sympatycy Wisły. Dlatego „Duma Podlasia” nie mogła liczyć na doping. Frekwencja nie dopisała. Na Stadionie Narodowym było obecnych 11 tysięcy osób. Większość trybun była pusta.

Wisła przystąpiła do tego starcia osłabiona brakiem Hiszpana Angela Rodado, który z dorobkiem 18 goli jest najlepszym strzelcem zespołu oraz całej 1. ligi. Napastnik zdobył w tym sezonie 25 bramek we wszystkich rozgrywkach. W zeszły piątek strzelił choćby gola w wygranym 2:1 starciu z Kotwicą Kołobrzeg. W 71. min. musiał opuścić boisko, gdyż wypadł mu bark. Możliwe, iż nie zagra już do końca sezonu.

Potyczka z Wisłą miała szczególne znaczenie dla pomocnika Jagiellonii Jesusa Imaza. Hiszpan występował w krakowskim klubie w latach 2017-19.

Zwarta grupa kibiców Wisły zasiadła na trybunie północnej. Wywiesili oni wielką flagę o szerokości boiska z napisem „Twórcy sztuki wyjazdowej”. Przed meczem spiker wspomniał o papieżu Janie Pawle II w 20. rocznicę jego śmierci. Następnie odśpiewano hymn Polski. Na meczu był obecny selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz.

Jako pierwsi zagrożenie pod bramką rywala stworzyli wiślacy. Łukasz Zwoliński oddał mocny strzał, który został obroniony przez Sławomira Abramowicza. Bramkarz Jagiellonii musiał też wykazać się po uderzeniu James Igbekame z rzutu wolnego. Następnie Wisła wykonała kilka rzutów rożnych. „Duma Podlasia” została zepchnięta do obrony.

Jagiellonia grała niemrawo od początku spotkania, ale w 13. minucie zadała pierwszy cios. Piłka po strzale Darko Czurlinowa odbiła się od słupka, ale Miguel Villar Alonso z bliska wbił ją do bramki.

W 23. min. napastnik Jagiellonii Afimico Pululu znalazł sobie miejsce w polu karnym i oddał strzał, ale piłka przeszła obok słupka.

Bramkarz Jagiellonii popisał się dobrym refleksem w 37. min., gdy odbił piłkę po strzale głową piłkarza Wisły. W odpowiedzi Czurlinow uderzył z dystansu, ale Letkiewicz był na posterunku.

Na początku drugiej połowy Olivier Sukiennicki strzelił zza pola karnego. Piłka zmierzała w prawy górny róg bramki, ale Abramowicz uchronił Jagiellonię przed utratą gola.

Imaz w 62. min. odebrał dośrodkowanie w polu karnym i uderzył bez przyjęcia. Po interwencji Letkiewicza piłka odbiła się od słupka, ale nie wpadła do bramki.

Później rezerwowy Wisły Patryk Duda ładnie przymierzył z rzutu wolnego. Po jego strzale kibice krzyknęli myśląc, iż padł gol, ale okazało się, iż piłka przeszła po bocznej siatce.

Wisła mogła wyrównać w 68. minucie. Obrońcy Jagiellonii dali się zaskoczyć długim podaniem. Bramkarz Abramowicz również był źle ustawiony. Zwoliński mógł wbić piłkę do pustej bramki, ale w ostatniej chwili został zablokowany. W odpowiedzi Villar Alonso oddał celny strzał, ale został powstrzymany przez Letkiewicza.

Wprowadzony z ławki rezerwowych Lamine Diaby-Fadiga z Jagiellonii wykonał długi samotny rajd, ale został doścignięty i zablokowany przez piłkarzy Wisły.

Kibice „Białej Gwiazdy” mimo niekorzystnego wyniku do końca meczu dopingowali swój zespół. Jagiellonia sięgnęła po Superpuchar drugi raz w historii. Poprzednio dokonała tego w 2010 roku.

Pierwszy raz o Superpuchar rywalizowano w 1983 roku, a trofeum zdobyła Lechia Gdańsk. Najwięcej sukcesów – sześć – ma na koncie Lech Poznań.

kk/PAP

Idź do oryginalnego materiału