Korona Kielce nie znalazła sposobu na pokonanie Rakowa Częstochowa (0:2) i może znaleźć się w beznadziejnym położeniu w kontekście walki o utrzymanie za kończenie trwającej serii gier. Rozczarowania takim obrotem spraw po ostatnim gwizdku sędziego nie kryli kibice. Sam trener Jacek Zieliński wierzy jednak w osiągnięcie wyznaczonego celu.