Jacek Magiera był misjonarzem w korkach. Wspomnienie Stefana Szczepłka
Zdjęcie: Foto: Marek Antoni Iwańczuk/NurPhoto via AFP
Szybko osiwiał, ale miał wciąż młodą twarz i świadomość, ile jeszcze dobrego czeka go w życiu. Pomagał ludziom, choćby obcym, nie czekając na rewanż. Bo „nagrodę to ja mogę mieć w niebie” – mówił Jacek Magiera. Zmarł nagle 10 kwietnia, w wieku 49 lat.

3 godzin temu












