Iwo Baraniewski ma za sobą pierwszy zawodowy pojedynek zakończony porażką. Polak przegrał z Alonzo Menifieldem na UFC 331, a później odniósł się do wyniku w mediach społecznościowych. „Rudy” nie szukał żadnych wymówek i zamknął temat w jednym krótkim zdaniu.
Baraniewski otwierał kartę główną UFC 331 w Los Angeles. Do walki z Alonzo Menifieldem przystępował jako niepokonany zawodnik i oczekiwania wobec niego były naprawdę duże. Wielu kibiców liczyło, iż Polak przejdzie kolejny test i jeszcze mocniej zaznaczy swoją obecność w kategorii półciężkiej.
Tym razem jednak passa dobiegła końca. To właśnie w Los Angeles „Rudy” po raz pierwszy w zawodowej karierze musiał pogodzić się z porażką.
Baraniewski krótko po przegranej z Menifieldem
Starcie potrwało pełne trzy rundy. Z biegiem czasu Baraniewski miał coraz więcej problemów, a jednym z najważniejszych był uszkodzony nos. Polak oddychał przez usta i wyraźnie tracił świeżość wraz z kolejnymi minutami.
Menifield również nie uniknął problemów zdrowotnych. Amerykanin doznał urazu kciuka lewej ręki i przed trzecią rundą przeszedł krótką konsultację z lekarzem. Ostatecznie otrzymał jednak zgodę na kontynuowanie walki.
Po piętnastu minutach o wyniku zdecydowali sędziowie. Alonzo Menifield wygrał niejednogłośną decyzją, zapisując tym samym pierwszą porażkę w zawodowym rekordzie Baraniewskiego.
Po walce Amerykanin rozmawiał z Joe Roganem i docenił klasę swojego rywala.
„Rudy” z kolei odezwał się później na portalu X (dawniej Twitter). Nie wdawał się w analizowanie werdyktu, nie tłumaczył się urazem i nie szukał winnych.
– Niestety dziś nie pykło – napisał „Rudy”.
I adekwatnie trudno o bardziej wymowną reakcję. Kilka słów, przyjęcie wyniku i brak budowania wokół porażki dodatkowej historii.
Teraz przed Baraniewskim czas na odpoczynek i wyleczenie urazów. Pierwsza przegrana na pewno nie przekreśla jego dotychczasowych dokonań, a kolejne miesiące pokażą, jak odpowie na pierwsze poważniejsze potknięcie w zawodowej karierze.

57 minut temu















![Premiera widowiska „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku". Stadion Śląski zamienił się w teatr [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-09/DSC03672.jpg)
