Igrzyska olimpijskie to najważniejsze imprezy w życiu każdego sportowca. Czekają na nie także kibice, którzy uwielbiają dopingować swoich reprezentantów. Na arenach we Włoszech o medale w tym roku powalczy 59 reprezentantów Polski. Nadziei na krążki będziemy wypatrywać tam, gdzie dotychczas nie byliśmy wielkimi potęgami.
O której ceremonia otwarcia IO w Mediolanie? Nie trzeba zarywać nocy
Fakt, iż tegoroczne zimowe igrzyska olimpijskie są organizowane we Włoszech, ma dla nas wiele zalet. Przede wszystkim rywalizacja będzie odbywała się w tej samej strefie czasowej, więc nie trzeba nastawiać budzików na późne godziny nocne czy zwalniać się z pracy, żeby móc śledzić zmagania. Dodatkowo możemy bez trudu pojechać na miejsce, żeby być bezpośrednim świadkiem rywalizacji.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 Mediolan Cortina d'Ampezzo będą wyjątkowe, bo zostaną rozegrane na wielu arenach. Sportowcy będą rywalizować w Mediolanie, Cortinie d'Ampezzo, naszych skoczków zobaczymy w Predazzo, zawody biegów narciarskich zostaną rozegrane w Lago di Tesero, a reprezentanci poszczególnych państw dotrą także do Anterselvie i Livigno. Ceremonia zamknięcia igrzysk odbędzie się natomiast w Weronie.
Ponieważ zmagania będą dość mocno rozrzucone po północnych Włoszech, także ceremonia otwarcia będzie miała miejsce równocześnie w czterech lokacjach. Połączenie włoskiej kultury, historii, nowoczesności i podobno sporej dawki humoru będzie można zobaczyć na stadionie San Siro w Mediolanie, ale i w Cortinie d’Ampezzo, Livigno oraz Predazzo.
Przełomowe jest także podejście do znicza olimpijskiego. Po raz pierwszy w historii podczas imprezy będą płonęły aż dwa, a nie tylko jeden. Olimpijski ogień dziś wieczorem zapłonie przy Łuku Pokoju w Mediolanie, a drugi na Piazza Dibona w Cortinie d’Ampezzo. Transmisja z piątkowej ceremonii otwarcia rozpocznie się o godzinie 20:00. Będzie można ją śledzić na antenach TVP 1 i TVP Sport, a także w aplikacji mobilnej TVP Sport i na ich stronie internetowej.
Kiedy najważniejsze starty Polaków? Tegoroczne IO mogą być dla nas inne
Na przestrzeni ostatnich 4 lat w polskim sporcie zimowym zmieniło się bardzo wiele. Od kilkunastu lat przy okazji tej imprezy największe nadzieje upatrywaliśmy zawsze na skoczniach narciarskich. W tym roku, choć Kacper Tomasiak notuje genialny debiut, to medal w jego wykonaniu byłby ogromną niespodzianką. Pozostali polscy skoczkowie nie imponują formą.
Rywalizacja mężczyzn odbędzie się 9 lutego o godzinie 19:00. Dzień później o 18:45 rozpocznie się konkurs drużyn mieszanych, gdzie nie można przekreślać szans Polaków. Zawody na dużej skoczni zaplanowano na 14 lutego o godzinie 18:45.
Worek medali może nam się rozwiązać na arenach do łyżwiarstwa szybkiego. Polacy brylowali na niedawnych mistrzostwach Europy i są faworytami w przynajmniej kilku konkurencjach. Warto patrzyć zwłaszcza na starty Damiana Żurka, Marka Kani, Andżeliki Wójcik i Karoliny Bosiek. Ciekawie może być również w short-tracku, a także w narciarstwie alpejskim, gdzie o medal powalczy Maryna Gąsienica-Daniel.

2 godzin temu












