Inter zagra o życie w Lidze Mistrzów. Oto co ma zrobić Zieliński

4 godzin temu
Inter Mediolan zmierza po swoje 21. mistrzostwo Włoch. W Lidze Mistrzów zaś zespół Cristiana Chivu stoi nad przepaścią po ubiegłotygodniowej porażce 1:3 w meczu z Bodo/Glimt. Czy Piotr Zieliński uratuje swój zespół przed niespodziewanym odpadnięciem z Champions League? Pojawiają się pierwsze plotki odnośnie składu Interu na wtorkowy pojedynek.
Chivu podczas spotkania w Norwegii oszczędził kilku najważniejszych zawodników. W tym gronie był Piotr Zieliński, który wszedł na murawę dopiero na ostatni kwadrans. Taktyka rumuńskiego trenera okazała się błędna. Teraz Inter musi odrabiać dwubramkową stratę do norweskiego "piłkarskiego Kopciuszka".

REKLAMA







Zobacz wideo Mundial zostanie przeniesiony?! Kraj gospodarza pogrążył się w chaosie



Jaka będzie rola Zielińskiego wraz z powrotem Calhanoglu?
Zaledwie trzy dni po niespodziewanej porażce w Norwegii, Inter wrócił na zwycięską ścieżkę. W sobotnim starciu pokonał na wyjeździe 2:0 ekipę Lecce, dzięki czemu umocnił się na prowadzeniu w Serie A. Po 26. kolejkach "Nerazzurri" mają już 10 punktów przewagi nad drugim Milanem i aż 14 "oczek" nad kolejnymi w tabeli: Napoli oraz Romą. W pojedynku z Lecce z bardzo dobrej strony kolejny już raz w tym sezonie zaprezentował się Zieliński. Był jedną z ważniejszych postaci w siódmym z rzędu wygranym spotkaniu Interu w lidze.


"Zdecydowany. Nigdy nie pudłuje, zawsze gra precyzyjnie, a choćby zaznacza swoją obecność w defensywie. Jego rozwój w tym sezonie był niesamowity; słusznie obawialiśmy się jego ewentualnej kontuzji. To najważniejszy zawodnik" - pisały o nim włoskie media. Czy 105-krotny reprezentant Polski odegra równie istotną rolę w nadchodzącym spotkaniu z Bodo/Glimt? Włosi przedstawiają kulisy składu Interu na wtorkowe starcie o być albo nie być w Lidze Mistrzów.
"Zieliński, który dosłownie odrodził się pod wodzą Chivu, zostanie ponownie wystawiony jako reżyser gry (regista). Z kolei Calhanoglu, który wczoraj pracował częściowo z kolegami, a dziś 23 lutego ma wziąć udział w pełnej sesji treningowej, liczy na znalezienie się w kadrze meczowej" - donoszą dziennikarze "Tuttosport". "Mimo chęci Calhanoglu, trener zwykle wymaga 3-4 treningów na pełnych obrotach, aby powołać zawodnika po kontuzji, więc jego obecność na liście powołanych wciąż stoi pod znakiem zapytania" - zaznaczają włoskie media.



Rola "reżysera gry" oznacza, iż Piotr Zieliński ma być najważniejszym rozgrywającym zespołu z dodatkowymi zadaniami w defensywie.
- Musimy wejść na boisko pewni siebie, wiedząc, iż jeżeli istnieje drużyna zdolna odwrócić taki wynik, to jesteśmy nią właśnie my. Nie możemy stracić równowagi, wiary i poczucia własnej wartości. Mecz może trwać choćby 120 minut plus rzuty karne, musimy więc być gotowi od samego początku. Nie można wpadać w desperację, by strzelić gola natychmiast, bo wtedy rywal może nas zaskoczyć - zaznaczył na przedmeczowej konferencji prasowej trener Interu, Cristian Chivu.
Drugie spotkanie Interu Mediolan w ramach 1/16 finału Ligi Mistrzów z Bodo/Glimt odbędzie się jutro 24 lutego. Początek o godzinie 21.
Idź do oryginalnego materiału