Wielka remontada i triumf giganta, czy może kolejny rozdział pięknej baśni o piłkarskim "kopciuszku", który zauroczył Ligę Mistrzów? Takie pytanie zadawaliśmy sobie przed rewanżowym starciem Interu z Bodo/Glimt. Mediolańczycy nie pierwsi i nie ostatni przekonali się, iż wyjazd za koło podbiegunowe potrafi być paskudny. Norwegowie po raz kolejny powalili europejskiego giganta na kolana i na San Siro pojechali bronić dwubramkowej zaliczki.
REKLAMA
Zobacz wideo Tomasiak faworytem do złota. Szaleństwo w Polsce na jego punkcie
Inter chciał odrobić straty. Jednak pomysł miał tylko jeden
Inter oczywiście był faworytem rewanżu. Jednak dwa gole to dużo większy kaliber niż jeden. Zresztą odrobienie dwóch goli dawało im dogrywkę. By jej uniknąć i awansować potrzebowali triumfu trzema golami. Radzić musieli sobie bez dwóch ważnych graczy: Lautaro Martineza oraz Hakana Calhanoglu. Obaj zmagają się z urazami. W wyjściowym składzie znalazł się za to Piotr Zieliński. W Norwegii wszedł tylko z ławki, mimo wyśmienitej formy.
Finaliści poprzedniej edycji LM musieli od samego początku zdominować rywala i ruszyć do ataku. To starali się robić. Już w 3. minucie Pio Esposito powinien był trafić na 1:0 głową z bliska, ale uderzył nad poprzeczką. Gospodarze dążyli do kolejnych takich sytuacji, posyłali mnóstwo dośrodkowań w pole karne. Jednak te albo kończyły się kiepskimi strzałami, albo w rękawicach bramkarza. Dopiero w 28. minucie mocniej wysilić musiał się Nikita Haikin, by wybronić strzał z bliska Davide Frattesiego (udało mu się to).
Gospodarzom dośrodkowania nic nie dały. Za to w obronie popełnili sabotaż
Aż się rzadko zdarza, by zespół posyłał w pole karne aż tyle dośrodkowań, co Inter do przerwy. Natomiast cóż z tego? Ano nic. Nie znaleźli się ani kroku bliżej do tego, by odrobić straty. Poza tym jednym strzałem Frattesiego bramkarz Bodo nie musiał się wysilać. Mógł co najwyżej zestresować po potężnym uderzeniu Zielińskiego z ok. 25. metra, ale piłka minęła słupek. Do przerwy było 0:0.
jeżeli przed meczem Inter był pod ścianą, to po pierwszej połowie stał pod nią z nożem przyłożonym do gardła. Musieli zagrać wybitną drugą połowę, by awansować. Jednak oni zamiast dać sobie więcej swobody, sami wpędzili się w jeszcze większe kłopoty. W 58. minucie Manuel Akanji fatalnie podał wprost pod nogi Ole Blomberga. Ten przegrał pojedynek sam na sam z Yannem Sommerem, ale piłka trafiła do Jensa Pettera Hauge, który dobił ją do pustej bramki. Bodo wyszło na prowadzenie 1:0, a w dwumeczu 4:1!
Bodo upokorzyło Inter! Gol tylko lekko otarł łzy
Bodo znalazło się już jedną nogą w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A w 72. minucie przełożyli drugą. Wcześniej kolejny prezent sprawił im Akanji, trafiając w słupek z bliska. Gdy Norwegowie uderzyli, to do siatki. Kapitalne podanie od Hauge do Hakona Evjona, a ten idealnym strzałem po ziemi huknął obok bramkarza i tuż przy słupku. 2:0 na San Siro, 5:1 w dwumeczu.
Inter został pobity, upokorzony. Honor jeszcze podratowali. W 77. minucie z najbliższej odległości główkował Bastoni. Haikin złapał piłkę, ale technologia goal-line wyłapała, iż już za linią. Gol, ale już tylko na otarcie łez. Inter szukał kolejnych goli, ale nie był w stanie ich znaleźć. Ani żeby wygrać dwumecz, ani żeby chociaż nie przegrać tego spotkania. Bodo napisało kolejną fenomenalną historię i zdobyło San Siro. Bodo/Glimt w 1/8 finału Ligi Mistrzów!
Inter Mediolan - Bodo/Glimt 1:2 (Bastoni 77' - Hauge 58', Evjon 72') wynik dwumeczu: 2:5
Inter: Sommer - Bisseck (81. Dumfries), Akanji, Bastoni - Henrique (62. Bonny), Frattesi (62. Diouf), Zieliński (62. Sucić), Barella, Dimarco (81. Augusto) - Esposito, Thuram
Trener: Cristian Chivu
Bodo: Haikin - Sjovold, Bjortuft, Gundersen, Bjorkan (85. Aleesami) - Evjen (82. Saltnes), Berg, Fet - Blomberg (77. Maatta), Hogh (77. Helmersen), Hauge
Trener: Kjetil Knutsen
Sędzia: Alejandro Hernandez Hernandez (Hiszpania)
Żółte kartki: Gundersen (Bodo)

2 godzin temu








![Świdniczanie zdobywają Katowice! [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/641592738_25926707536981100_3778490523482443390_n.jpg)



![Zapewnili sobie wygraną po dwóch tie-breakach w fazie finałowej [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/DSC07497_wynik.jpg)



