Igrzyska zakończone. Nagle głos zabrał Donald Trumpa

2 godzin temu
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 zakończone! O ostatni złoty medal całej imprezy rywalizowały ze sobą Stany Zjednoczone i Kanada. Oba te kraje spotkały się w finale męskiego turnieju hokejowego. A ten zakończył się zwycięstwem USA 2:1 po dogrywce. Niedługo później wymowny wpis opublikował prezydent Donald Trump. Co takiego miał do przekazania?
Donald Trump był wielkim nieobecnym zakończonych właśnie igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Amerykański przywódca nie pojawił się na ceremonii otwarcia. Według mediów rozważał za to przyjazd na ostatni dzień, by z bliska obejrzeć finał turnieju hokeja na lodzie oraz ceremonię zamknięcia. Ostatecznie pozostał jednak w kraju. Mimo to z uwagą śledził doniesienia z Włoch.

REKLAMA







Zobacz wideo Francuzi szykują się do swoich igrzysk



Ostatnie złoto igrzysk padło łupem USA. Oto reakcja Donald Trumpa
A te były dla niego bardzo pozytywne. Amerykańscy hokeiści, którym chciał kibicować, w dramatycznych okolicznościach sięgnęli po złoto. W finale pokonali odwiecznego rywala - Kanadę. Po trzech tercjach był co prawda remis 1:1, ale w 101. sekundzie dogrywki złotego gola na wagę zwycięstwa strzelił Jack Hughes. Jak zareagował na to amerykański prezydent?


W niedzielne popołudnie zamieścił wymowny wpis na swojej platformie społecznościowej Truth Social. - Gratulacje dla naszej wspaniałej reprezentacji USA w hokeju na lodzie. ZDOBYLI ZŁOTO. WOW! Prezydent DONALD J. TRUMP - napisał.






Medal amerykańskich hokeistów był w sumie 33. krążkiem wywalczonym dla ekipy USA i 12. złotym. W klasyfikacji medalowej zajęła ona bardzo wysokie, drugie miejsce. Wyprzedzili ją jedynie Norwegowie, którzy zgromadzili aż 41 krążków, w tym 18 złotych. Podium uzupełniła Holandia (20 medali, w tym 10 złotych).


Kolejne zimowe igrzyska olimpijskie zaplanowane są na rok 2030 w Alpach Francuskich. Z kolei najbliższe letnie igrzyska odbędą się już za dwa lata w USA, a konkretnie w Los Angeles. Stanie się to jeszcze przed końcem obecnej kadencji Donalda Trumpa.
Idź do oryginalnego materiału