Na konferencji prasowej po meczu Łotwa - Polska pojawili się trenerzy Igor Milicić i Sito Alonso oraz zawodnicy: Jordan Loyd i Rihards Lomazs.
Jordan Loyd, zawodnik reprezentacji Polski
Jestem bardzo szczęśliwy, iż tutaj jestem, to błogosławieństwo. W pewnym momencie zagraliśmy niedbale, są więc rzeczy, które musimy poprawić przed niedzielnym meczem. Wszyscy zagrali jednak niesamowicie. W drugiej połowie nie pozwoliliśmy rywalom na rzuty z dystansu, co jest dużym osiągnięciem. Nie patrzmy tylko w statystyki - każdy dał z siebie 1000 procent. Cieszę się ze zwycięstwa.
Prawdę mówiąc nie pamiętam, czy kiedyś rzuciłem zwycięską trójką z kończącym się czasem. Robię się jednak stary, więc może nie pamiętam dokładnie (śmiech). Jako dzieciak trafiłem coś takiego z połowy, ale to wszystko. To było ekscytujące przeżycie, trafić taki rzut.
Igor Milicić, trener reprezentacji Polski
Ten mecz mógł się zakończyć szczęśliwie dla obu drużyn. Przez 40 minut mocno pracowaliśmy po to, aby być w sytuacji, która umożliwi nam zwycięstwo. W pierwszej połowie daliśmy Łotyszom za dużo rzutów z dystansu. W drugiej połowie trochę to poprawiliśmy. Więc z 10 trójek w pierwszej połowie, w drugiej rywale rzucili już tylko dwie. Kontrolowaliśmy ten mecz także dzięki zbiórkom. Przywozimy do Polski duże zwycięstwo, jesteśmy szczęśliwi. Wiemy jednak, iż praca nie została jeszcze zakończona.
Rihards Lomazs, zawodnik reprezentacji Łotwy
Czasami się wygrywa, czasami przegrywa. Na pewno nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu, ale zagraliśmy solidnie. Daliśmy z siebie sporo wysiłku, z czego jestem dumny. Byliśmy trzy sekundy od zwycięstwa. W niedzielę czeka nas kolejne starcie. Jestem szczęśliwy, iż walczyliśmy i odpowiedzieliśmy rywalom.
Sito Alonso, trener reprezentacji Łotwy
Jestem dumny z mojej drużyny. Przez pierwsze 20 minut byli dużo lepsi od rywali, dużo lepsi również jeżeli weźmiemy pod uwagę dwa pierwsze mecze w poprzednim okienku. W drugiej połowie graliśmy trochę za miękko. Mieliśmy też problemy z faulami. Mimo tego wygrywaliśmy punktem w końcówce. Loyd zdobył 37 punktów, trafił niesamowity ostatni rzut. Musimy myśleć bardziej pozytywnie. Za dwa dni mamy kolejny mecz, pojawiają się nowi gracze, poprawiamy naszą formę. Musimy walczyć i być dumni z drużyny narodowej.

2 godzin temu













