Ich dobrze byłoby uniknąć

kkslech.com 2 dni temu

W środę, 17 czerwca, po godzinie 12:00 dowiemy się, z kim lub ze zwycięzcą jakiej pary I fazy eliminacyjnej zagra Lech Poznań w II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów 2026/2027. Wśród 26 na ten moment potencjalnych rywali Kolejorza nie brakuje klubów, na które dobrze byłoby trafić lub uniknąć ich na starcie.

Reklama



Po losowaniu I fazy (wtorek, 16 czerwca, godz. 14:00) lista potencjalnych przeciwników niebiesko-białych zmniejszy się, gdyż poszczególne drużyny z grona 26 potencjalnych rywali trafią na siebie. O tym, na kogo 17 czerwca Lech Poznań już nie trafi, oczywiście napiszemy. We wtorek, po losowaniu I rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów 2026/2027, pojawi się tekst objaśniający kibicom, dlaczego na konkretnego przeciwnika już na pewno nie trafimy.

Cały Lech Poznań wie o tym, jak ważna jest II runda eliminacji Champions League 2026/2027, jej przejście będzie oznaczało już co najmniej fazę ligową Ligi Konferencji i mecze co 3-4 dni do końca tego roku. Lech Poznań jeszcze nigdy nie grał 2 lata z rzędu w fazie grupowej/fazie ligowej europejskich pucharów, w 2026 roku ma na to wielkie szanse i wręcz musi awansować. Musi, gdyż klub co najmniej fazę ligową Ligi Konferencji 2026/2027 wliczył do budżetu, dlatego Kolejorz powinien zagrać przynajmniej w Conference League, jeżeli klub nie ma mieć problemów finansowych.

Potencjalnymi rywalami Lecha Poznań w II fazie eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2026/2027 są zarówno zespoły, na które fajnie byłoby trafić lub których lepiej jest uniknąć. W 2026 roku jest sporo drużyn, które w środę dobrze byłoby ominąć. W wielu ligach europejskich w okresie 2025 lub 2025/2026 miały miejsce niespodzianki, wiele małych klubów z niezłych lig europejskich zostało mistrzem, często są to zupełnie nieznane ekipy, które zechcą pokazać się w Europie, godnie reprezentować kraj, taktycznie będą bardzo dobrze przygotowane, zdeterminowane i na pewno nie będzie można pokonać ich na stojąco.

Rok temu na podobnej liście klubów, których dobrze byłoby uniknąć w lipcu, znalazł się Kajrat Ałmaty, Pafos FC, HNK Rijeka, KuPS Kuopio, RFS Ryga oraz Breidablik Kopavogur (po poprzednich rywalizacjach Lecha Poznań z Islandczykami). Rok temu wszystkie te drużyny poza RFS grały jesienią w fazie ligowej europejskich pucharów, Kajrat z Pafos grali choćby w Champions League, z KuPS spotkaliśmy się w 1/16 finału Ligi Konferencji 2025/2026, a z Islandczykami już w lipcu, gdy na szczęście nie sprawili nam większych problemów.

Na tegorocznej liście znów jest Kajrat Ałmaty (Kazachstan). Klub, który w okresie 2025 ponownie zdobył mistrzostwo w swoim kraju, rok temu przebrnął wszystkie 4 rundy eliminacyjne Ligi Mistrzów bez rozstawienia, awansował do Champions League, gdzie zdobył jeden punkt. Wylot do dalekiego, upalnego Kazachstanu nie byłby przyjemny, dziś ten rywal jest w formie, znajduje się w rytmie meczowym, nie dałoby się go przejść na stojąco tak jak zdobywcy dubletu w innym kraju.

Reklama



Klub o nazwie Universitatea Craiova (Rumunia) to mocny na papierze rywal, który w Rumunii zdobył dublet, zostając niedawno mistrzem po 35 latach. Universitatea zeszłej jesieni w ostatnich sekundach przegrała awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji 2025/2026, aktualnie gra w niej znany z występów w Śląsku pomocnik, Tudor Baluta czy napastnik Assad Al-Hamlawi, który w marcu 2025 pogrążył nas we Wrocławiu. Lech Poznań trafiając na Rumunów byłby oczywiście faworytem, jednak musiałby być bardzo dobrze przygotowany, by wyeliminować ten zespół, który ma wysokie ambicje, ładny stadion i wspiera go wielu kibiców.

Następnym rywalem do uniknięcia w środę jest Levski Sofia (Bułgaria). Co interesujące Levski już we wtorek będzie nierozstawiony, więc może trafić np. na wspomnianą wyżej Universitateę czy Kajrat. Levski Sofia niedawno zdobył tytuł po 17 latach przerwy, prym w tym zespole wiodą obcokrajowcy, których jakość jest tak naprawdę nieznana. Na papierze są to nieźli zawodnicy, trenowali przez Julio Velezqueza, pracującego dawniej m.in. w Vitorii Setubal, Realu Betis, Realu Saragossie, Alaves czy Udinese. Mistrz Bułgarii tego lata wydał już na transfery 2 mln euro, ma solidnie wyglądającą kadrę, trenera z bogatym cv i zaplecze kibicowskie. To byłby rywal do walki już o samą Champions League w IV rundzie kwalifikacyjnej, a nie do rywalizacji w lipcu.

Lechowi Poznań na pewno postawiłby się też Sabah Baku (Azerbejdżan). Sabah z Tymoteuszem Puchaczem sięgnął niedawno po dublet w Azerbejdżanie, detronizując sam Karabach Agdam, który ma za sobą bardzo udany sezon w Europie (wyszedł z fazy ligowej Ligi Mistrzów). W Sabah na prawej stronie gra znany z występów w Piaście Gliwice, Akim Zedadka, azerski zespół prowadzi Litwin, Valdas Dambrauskas, pracujący dawniej m.in. w Hajduku Split, Omonii Nikozja czy Ludogorcu Razgrad. Wyprawa Lecha Poznań do Baku byłaby daleka, droga i niewygodna. Do tego dochodzą ciężkie warunki atmosferyczne panujące na miejscu. Trafienie na Sabah czy Kajrat = pewne przełożenie meczu 2. kolejki Ekstraklasy z Wieczystą Kraków.

Przynajmniej taktycznie na pewno postawiłby się nam ETO Gyor (Węgry), który został mistrzem po 13 latach wyprzedzając o punkt faworyzowany Ferencvaros Budapeszt. Od 4 lat drużynę na nieznanych nazwiskach budował były oraz znany węgierski zawodnik Zoltan Liptak, niedawno ETO Gyor opuścił dyrektor sportowy, zatem nie wiadomo, co dalej z budową tego zespołu. Kadra na papierze szału nie robi, ale na pewno trzeba by szanować Mistrza Węgier, umiejącego zdetronizować sam Ferencvaros, który od lat z powodzeniem radzi sobie na krajowym podwórku czy w europejskich pucharach. Gyor, Levski i Sabah już we wtorkowym losowaniu I rundy eliminacyjnej będą nierozstawieni.

We wtorek udziału w losowaniu nie wezmą Mistrz Szwajcarii, Mistrz Szwecji oraz Mistrz Danii, mistrzowie tych państw zaczną grę w europejskich pucharach 2026/2027 od II rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów 2026/2027 i będą w nierozstawieni. FC Thun (Szwajcaria) zdobył mistrzostwo pomimo poniesienia 11 porażek w 38 kolejkach. FC Thun założony w 1898 roku niedawno po raz pierwszy w swojej historii został Mistrzem Szwajcarii, już stracił trenera, zobaczymy co z czołowymi zawodnikami, ale na pewno nie można by lekceważyć takiej drużyny. Na dziś kilka o niej wiadomo, choć to mimo wszystko aktualny Mistrz Szwajcarii, który wyraźnie odskoczył Young Boys Berno, FC Basel czy Servette Genewa, dlatego czekałaby nas niewygodna przeprawa.



Równie trudno, a może choćby jeszcze ciężej byłoby z Aarhus (Dania). Klub Markusa Uglebjerga i Rasmusa Carstensena został Mistrzem Danii po 40 latach przerwy. Aarhus to na papierze najmocniejszy, potencjalny rywal Lecha Poznań w środowym losowaniu, klub w którym kiedyś grał Dawid Kurminowski, od lat nie pokazał w pucharach nic ciekawego, więc tym bardziej zechce to zrobić w okresie 2026/2027. Aarhus, w drodze do tytułu Mistrza Danii 2025, wyprzedził FC Midtjylland, a zatem na papierze dużo mocniejszy klub i to z pucharowym doświadczeniem. Wylosowanie takiej drużyny 17 czerwca było fatalną informacją, Mistrz Danii już w lipcu? To byłby pech.

Na koniec mamy jeszcze bardziej tajemniczego rywala w postaci Mjallby (Szwecja). Mjallby AIF w okresie 2025 sięgnęło w Szwecji po dublet. To mały klub z blisko 1,5-tysięcznej wioski rybackiej, miał otrzymać już zgodę od UEFA na grę na własnym stadionie, który na szczęście ma naturalną murawę. Ten zespół latem zadebiutuje w europejskich pucharach, dziś jest trochę inną drużyną od tej z listopada 2025 roku. Aktualnie w Mjallby jest inny, młody 36-letni trener z Norwegii, paru piłkarzy odeszło, Mjallby AIF po 10 kolejkach Allsvenskan 2026 ma 15 punktów i zajmuje 6. miejsce. Czysto na papierze Mistrz Szwecji wydaje się aktualnie słabszy od Mistrza Szwajcarii czy Mistrza Danii, ale za parę dni lepiej i tak go uniknąć.

W niedzielę na KKSLECH.com pojawi się lista klubów, na które z różnych powodów najlepiej byłoby trafić.

Reklama



POTENCJALNI RYWALE LECHA POZNAŃ W II RUNDZIE KWALIFIKACYJNEJ LIGI MISTRZÓW 2026/2027, KTÓRZY GRĘ ROZPOCZĘLIBY OD I FAZY ELIMINACYJNEJ I W RAZIE AWANSU DALEJ BYLIBY NIEROSTAWIENI:

Vikingur Reykjavik (Islandia)
Kajrat Ałmaty (Kazachstan)
Universitatea Craiova (Rumunia)
Riga FC (Łotwa)
KI Klaksvik (Wyspy Owcze)
Flora Tallinn (Estonia)
Larne FC (Irlandia Północna)
Petrocub Hincesti (Mołdawia)
The New Saints (Walia)
Inter Escaldes (Andora)
Levski Sofia (Bułgaria)
Ararat-Armenia Erywań (Armenia)
Sabah Baku (Azerbejdżan)
Żalgiris Kowno (Litwa)
Sutjeska Niksić (Czarnogóra)
ETO Gyor (Węgry)
Iberia 1999 (Gruzja)
Egnatia Rrogozhine (Albania)
Floriana FC (Malta)
Tre Fiori (San Marino)
Vardar Skopje (Macedonia Północna)
ML Vitebsk (Białoruś)
Bissen (Luksemburg)

– Kolejność według klubowego współczynnika UEFA

POTENCJALNI RYWALE LECHA POZNAŃ W II RUNDZIE KWALIFIKACYJNEJ LIGI MISTRZÓW 2026/2027, KTÓRZY GRĘ ROZPOCZĘLIBY WŁAŚNIE OD TEJ FAZY I BYLIBY NIEROZSTAWIENI:

Aarhus (Dania)
FC Thun (Szwajcaria)
Mjallby (Szwecja)

– Kolejność według klubowego współczynnika UEFA





Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

Idź do oryginalnego materiału