Ten sezon jest ostatnim dla Anastazji Kuś w bieganiu juniorskim, czyli kategorii do 20 lat. I nic dziwnego, iż 19-latka z Olsztyna mocno nastawiała się na to, by w Eugene powalczyć choćby o medal mistrzostw świata. Organizatorzy przygotowali specjalistkom od 400 metrów dość kontrowersyjny plan - eliminacje i półfinały zaplanowali na jeden dzień. Polka najpierw pewnie awansowała do półfinału, a po godz. 20 lokalnego czasu w Oregonie, czyli po godz. 5 w Polsce, ruszyła do boju o finał. I był to w jej wykonaniu popis taktycznego biegania.