
Co Hyundai i Kia mają wspólnego z piłką nożną i z mistrzostwami świata? Być może nie każdy ma tego świadomość, ale bardzo dużo! Marki będące częścią tego samego koncernu od przeszło 25 lat angażują się w piłkarski świat. Nie zabraknie ich także podczas nadchodzącego mundialu w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Ich obecność nie ogranicza się wyłącznie do logotypów wyświetlanych na bandach reklamowych – wykracza to zdecydowanie dalej.
Spis treści:
- Czas wielkiego piłkarskiego święta
- Współpraca od ponad 25 lat
- Na czym to polega?
Hyundai i Kia znów na mistrzostwach świata
W dniach 11 czerwca – 19 lipca odbędą się mistrzostwa świata w piłce nożnej (FIFA World Cup 26). Turniej odbędzie się w Ameryce Północnej, w trzech różnych krajach – Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Meksyku. W rywalizacji udział weźmie 48 zespołów – niestety bez udziału Polski. Pierwszy mecz odbędzie się 11 czerwca na Estadio Azteca w Mexico City. Wówczas, dokładnie o godzinie 21:00 czasu polskiego, przed ponad 80 tysiącami kibiców, wybrzmi pierwszy gwizdek arbitra w spotkaniu Meksyku z Republiką Południowej Afryki. Co wspólnego mają z tym wszystkim Hyundai i Kia? Jak się okazuje, ich rola jest niezwykle istotna dla całego przedsięwzięcia.
fot. Harold Cunningham / FIFA / Hyundai Media CenterHyundai rozpoczął współpracę z FIFA już w 1999 roku. Umowa zakładała współpracę przy 13 imprezach różnego szczebla, w tym mistrzostwach świata w Korei i Japonii w 2002 roku. Wówczas, przy rozgrywaniu tego konkretnego turnieju, kooperacja z południowokoreańską marką oczywiście nikogo nie dziwiła. Natomiast niedługo ogłoszono przedłużenie umowy o kolejne lata, w tym okres obejmujący niemieckie mistrzostwa w 2006 roku. Następnie przedłużono współpracę aż do roku 2022 a w 2023 ogłoszono, iż Hyundai Motor Group w postaci dwóch swoich marek – Hyundai i Kia – będą partnerami FIFA przynajmniej do roku 2030. A to oznacza nie tylko obecność Koreańczyków w tym roku w USA, Meksyku i Kanadzie. Ale również na mundialu w 2030 roku, który odbędzie się przede wszystkim w Maroko, Hiszpanii i Portugalii.
Na czym polega ta współpraca?
Oczywiście nikt nie kryje faktu, iż taka kooperacja ma ogromne walory marketingowe. Na stronie „fifamuseum.com” czytamy wprost, iż jest to „fundamentalny filar globalnej strategii marketingowej Hyundai / Kia, oferując atrakcyjne możliwości budowania emocjonalnej więzi z klientami poprzez dzielenie z nimi pasji do piłki nożnej”. Natomiast nie chodzi tutaj wyłącznie o to, aby się reklamować. Aby logotypy marek pojawiały się na flagach, banerach, czy reklamach wyświetlanych na stadionie.
fot. Hyundai Media CenterNie myślimy o tym na co dzień, natomiast takie turnieje – również te mniejsze, nie mówiąc choćby o mistrzostwach świata – potrzebują ogromnego zaplecza samochodów. Taka flota jest niemal kluczowa w organizacji zawodów. Korzystają z nich oficjele, członkowie kadr, członkowie komitetu organizacyjnego, sędziowie, a choćby przedstawiciele mediów. Dla przykładu, na potrzeby mundialu w Rosji w 2018 roku Kia i Hyundai dostarczyły organizatorowi łącznie aż 954 samochody osobowe. Cztery lata wcześniej w Brazylii wszystkich pojazdów miało być przeszło 1400. Nie wiemy jeszcze dokładnie, ile tych samochodów będzie w tym roku. Natomiast biorąc pod uwagę charakterystykę mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku, ma być to największa flota w historii współpracy Kii i Hyundaia z FIFA.
Zdjęcie główne: Harold Cunningham / FIFA / Hyundai Media Center

1 godzina temu











