Horror w Płocku w samej w końcówce. Z ośmiu bramek przewagi została jedna

1 godzina temu
Zwycięstwo, choćby minimalne - to był jedyny scenariusz dla Orlenu Wisły Płock w starciu z Wardarem Skopje w czwartej kolejce Ligi Mistrzów. Do drugiego etapu awansują tylko dwa najlepsze zespoły z grupy B, a żaden z prowadzącej trójki - Płock, Melsungen, Nantes - nie stracił jeszcze punktu z mistrzem Macedonii Północnej. Nie stracili też i "Nafciarze", wygrali w Orlen Arenie 33:32 (16:13). Równie ważne było to, co stało się w rozgrywanym równolegle drugim meczu tej grupy - Nantes podejmowało Melsungen.
Idź do oryginalnego materiału