Adrian Newey miał przyznać w prywatnych rozmowach, iż silniki Hondy na sezon 2026 nie osiągają choćby 250 z możliwych 350 kW energii elektrycznej.
Aston Martin zaliczył fatalne testy przedsezonowe. W Barcelonie pojeździli tylko 1 z 3 dni, a w Bahrajnie trapiły ich ciągłe problemy techniczne, co sprawiło, iż przejechali tylko 334 okrążenia – ponad dwa razy mniej niż wszystkie zespoły oprócz Cadillaka.
Ale nie tylko awaryjność silnika Hondy pozostaje problemem. Są nim również osiągi auta. Było ono bardzo wolne w zakrętach, a na prostych traciło około 20 km/h do rywali.
Jak przekazuje BBC, Adrian Newey miał powiedzieć podczas środowego posiedzenia Komisji F1, iż silnik Hondy nie odzyskuje choćby minimalnej mocy 250 kW, nie mówiąc o górnym limicie 350 kW. Jednostka przy wyższych trybach pracy podlega dużym wibracjom i psuje się. Mimo tak małej liczby przejechanych kilometrów, Honda zużyła wszystkie swoje baterie podczas testu i ostatniego dnia możliwe było przejechanie tylko 6 okrążeń.
Pierwotnie mówiło się, iż nie ma problemów z przegrzewaniem jednostki napędowej, jednak coraz to większa liczba nacięć na pokrywie silnika, która pojawiała się w kolejnych dniach testów, sugeruje, iż to też może sprawiać kłopoty.
Dużym problemem jest też skrzynia biegów. Pierwszy raz tworzona przez Astona samodzielnie ma ona nie współpracować prawidłowo z silnikiem, zachowując się dziwnie i mocno utrudniając pracę kierowcom.
Fernando Alonso deklaruje, iż wszystkie problemy Astona są do rozwiązania w krótkiej lub średniej perspektywie czasowej, jednak biorąc pod uwagę ich liczbę, trudno pozostawać optymistą.
Problemy z awaryjnością i mocą jednostki napędowej nie pozwalają na ocenienie potencjału aerodynamicznego konstrukcji Astona Martina i tego, co stworzył Adrian Newey.

3 godzin temu














