Holenderskie gwiazdy świeciły na mityngu FBK Games w Hengelo

3 godzin temu

Femke Broeders-Bol, Niels Laros oraz Nadine Visser sprawili wczoraj (21 czerwca) ogromną euforia miejscowym kibicom podczas mityngu FBK Games w Hengelo, zaliczanego do cyklu World Athletics Continental Tour Gold. Triumfowali w swoich biegach i potwierdzili wysoką formę przed kolejnymi startami sezonu.

Mityng FBK Games odbywa się na stadionie imienia Fanny Blankers-Koen – legendarnej holenderskiej sprinterki, czterokrotnej mistrzyni olimpijskiej z Londynu (1948). Zawody organizowane są od 1981 roku, a ich historia obfituje w znakomite wyniki. W Hengelo ustanowiono dotąd sześć rekordów świata, a także rekordy Polski.

Duży wpływ na poziom sportowy wczorajszej rywalizacji miały wymagające warunki atmosferyczne: temperatura sięgała 30 stopni Celsjusza, co przy wysokiej wilgotności i zmiennym wietrze utrudniało sportowcom walkę o rekordy.

Broeders-Bol, Laros i Visser poza zasięgiem

Faworytką biegu na 800 metrów była ulubienica miejscowych kibiców Femke Broeders-Bol. Był to dla niej dopiero drugi w karierze start na tym dystansie na stadionie, po latach światowej dominacji na 400 metrów przez płotki. Zaledwie pięć dni wcześniej zadebiutowała w Ostrawie, gdzie finiszowała z czasem 1.57.13.

fot. Marta Gorczyńska for World Athletics Continental Tour Gold

W Hengelo Holenderka trzymała się za pacemakerką Lisanne de Witte, która 400 metrów pokonała w 57.75, a od około 500 metra samotnie zmierzała po wygraną. Na finiszu próbowała ją jeszcze gonić Australijka Abbey Caldwell, jednak bez powodzenia.

Tym samym Broeders-Bol odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo na dystansie dwóch okrążeń na otwartym stadionie (1.57.41).

– Zakładałam, iż obejmę prowadzenie po 500 metrach, inaczej niż w Ostrawie. Muszę ćwiczyć różne warianty taktyczne. Dziś chciałam dobrze rozegrać pierwszą część dystansu i przyspieszyć na finiszu – powiedziała Femke Broeders- Bol.

Druga na mecie Caldwell zanotowała 1:58.22, a trzecia była Francuzka Clara Liberman (1:58.69). Ósme miejsce zajęła Anna Wielgosz z czasem 2.00.19. Wynik Polki byłby lepszy, gdyby nie musiała nadrabiać dystansu po niefortunnym zejściu z trasy prowadzącej bieg.

Równie efektownie w Hengelo zaprezentował się kolejny z Holendrów Niels Laros, który wrócił do rywalizacji po kontuzji i przerwie od mistrzostw świata w Tokio. Finalista olimpijski i światowy na 1500 metrów poprawił rekord życiowy na 800 metrów do 1.43.83. Po raz pierwszy zszedł poniżej 1.44. Wyprzedził rodaka Samuela Chapple’a (1.44.63) oraz Chorwata Marino Bloudka (1:44.63).

fot. Marta Gorczyńska for World Athletics Continental Tour Gold

– Sam powrót na linię startu jest już fantastyczny, a taki wynik to coś wyjątkowego. Na 120 metrów przed metą pomyślałem: spróbujmy. Rekord kraju Brama Soma jest bardzo mocny (1:43.45 z 2006 roku – przyp. red), ale przy tej generacji może niedługo paść – powiedział Niels Laros.

Kolejne zwycięstwo dla gospodarzy odniosła Nadine Visser, która wygrała bieg na 100 metrów przez płotki z czasem 12.52, mimo niesprzyjającego wiatru. Holenderka pokonała biegaczki z USA – Alię Armstrong (12.60) i Rayniah Jones (12.62).

Wśród mężczyzn na 110 metrów przez płotki triumfował Belg Michael Obasuyi (13.30) przed Japończykiem Shunsuke Izumiya (13.32) i Romainem Lecoeur z Francji (13.54).

Hemida pobiła rekord Egiptu

W biegu na 400 metrów kobiet nieoczekiwanie zwyciężyła Bassant Hemida z rekordem Egiptu – 50.10. Na ostatniej prostej wyprzedziła Irlandkę Sharlene Mawdsley (50.14 – rekord życiowy) oraz Holenderkę Lieke Klaver (50.60). Siódme miejsce zajęła Justyna Święty-Ersetic, która na finiszu przesunęła się o jedną pozycję i uzyskała czas 52.12.

fot. Marta Gorczyńska for World Athletics Continental Tour Gold

Hengelo co roku mnie zaskakuje. Biegałam tu już rekord kraju na 200 metrów, teraz na 400 metrów i znów wygrana. Nie wiem, co sprawia, iż tak dobrze mi się tu startuje, ale uwielbiam to miejsce. Czuję tu większą motywację i radość. Wrócę i mam nadzieję pobiec poniżej 50 sekund w przyszłym roku – przyznała szczęśliwa Bassant Hemida.

Słabiej pobiegła Lourdes Manuel, która kilka dni temu w Sztokholmie pewnie zwyciężyła bieg na 400 metrów w ramach Diamentowej Ligi. Wczoraj Czeszka z wynikiem 50.76 zajęła czwarte miejsce.

Na płaskiej setce kobiet najlepsza była Jamajka Brianna Lyston (10.99), która wyprzedziła Holenderkę Minke Bisschops (11.08) i Anę Azevedo z Brazylii (11.26). W biegu mężczyzn o zwycięstwie zdecydowały tysięczne sekundy. Tryumfował Akani Simbine z RPA przed rodakiem Bradleyem Nkoana, obaj uzyskali 10.08. Trzeci był Amerykanin Ronnie Baker (10.11).

W biegu na 400 metrów mężczyzn zwyciężył Jonas Phijffers (44.84), a na 1500 metrów najlepszy był Amerykanin Sam Prakel (3.33.23), który na ostatnich metrach wyprzedził Francuza Paula Anselminiego (3:33.26). Podium uzupełnij jego rodak Titouan Le Grix (3:33.51).

fot. Marta Gorczyńska for World Athletics Continental Tour Gold

W rywalizacji na 5000 metrów biegacze bezskutecznie walczyli o złamanie bariery 13 minut. Wygrał Ugandyjczyk Keneth Kiprop (13.13.43) przed Saymonem Amanuelem z Erytrei (13:13.48) i Dolphinem Chelimo z Ugandy (13:13.72).

Konkurencje techniczne

W konkursie pchnięcia kulą bezkonkurencyjna była Jessica Schilder. Rekordzistka Holandii przypieczętowała zwycięstwo rzutem na 20.03 m w ostatniej kolejce, notując już ósmy w tym sezonie start powyżej 20 metrów. Drugie miejsce zajęła Jorinde van Klinken (19.34 m).

W skoku wzwyż niepokonana w tym sezonie pozostaje Ukrainka Jarosława Mahuczik (1.94 m), Wiktoria Miąso zakończyła konkurs na ósmym miejscu z wynikiem 1.84 m. W skoku o tyczce wygrał Amerykanin Chris Nilsen (5.82 m) przed Belgiem Benem Broedersem (5.72 m) i Holendrem Menno Vloonem (5.64 m).

W rzucie dyskiem triumfował Niemiec Henrik Janssen (68.21 m), a w skoku w dal najlepsza była Marthe Koala z Burkina Faso (6.77 m). Anna Matuszewicz w tej konkurencji była ósma z zaliczoną odległością 6.17 m.

red

fot. w nagłówku Marta Gorczyńska for World Athletics Continental Tour Gold

Idź do oryginalnego materiału