Hiszpan przyjechał do Polski i przejrzał na oczy. Tak mówi o Polakach

2 godzin temu
Borja Galan jest wychowankiem Atletico Madryt, ale Hiszpanii nie podbił i trzy lata temu wylądował w Polsce - najpierw w 1. Lidze, a następnie w ekstraklasie. 32-latek jest pozytywnie zaskoczony naszym krajem i Polakami, o czym opowiada w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onetem. Nie zgadza się zaś z opiniami, iż najwyższa klasa rozgrywkowa nie prezentuje odpowiedniego poziomu. Znajduje choćby interesujące porównanie.
Borja Galan jest wychowankiem Atletico Madryt, ale w styczniu 2023 roku wylądował z Odrze Opole. Półtora roku później przeniósł się do GKS-u Katowice. W tym sezonie wystąpił w 20 meczach, z których zdobył gola i zanotował dwie asysty. To jego pierwsze zagraniczne kluby. Wcześniej próbował swoich sił na hiszpańskich boiskach, m.in. w barwach Deportivo La Coruna, Racingu Santander czy Herculesa. Nigdzie nie zagrzał jednak miejsca na dłużej.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie



Borja Galan chwali Polskę oraz Polaków
Galan, jak wielu Hiszpanów, którzy trafiają do Polski, kilka wiedział o tym, czego się spodziewać. Jednak okazał się pozytywnie zaskoczony. - Gdy trafiłem do Polski, nie miałem pojęcia, iż w Ekstraklasie są tak piękne stadiony i tylu wspaniałych kibiców. Jestem Hiszpanem i przyznam, iż tylko to mnie wcześniej interesowało. Czasem może zerkałem na Premier League, ale kompletnie nie wiedziałem, jak wygląda polski futbol. Jestem tym faktem naprawdę bardzo mocno zaskoczony. Ale szczerze mówiąc, również w I lidze jest bardzo wysoki poziom - podkreśla gracz GKS-u Katowice w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Onetem.
Najbardziej przeszkadza mu mróz. To niewiele. I za moment wraca do komplementowania naszego kraju. - Na pewno bardzo odczuwamy zimowe temperatury, jest bardzo zimno. W pozytywny sposób jestem zaskoczony, jak ten kraj jest bezpieczny. Wszystko jest czyste i uporządkowane. Powiem szczerze, iż nie spodziewałem się, iż poziom życia jest tak wysoki w Polsce. Gdy jesteś Hiszpanem i podróżujesz, to prawdopodobnie Polska nie jest twoim pierwszym kierunkiem - wyjaśnia. A komplementuje też Polaków. - Jestem miło zaskoczony z wielu względów, również nastawienia ludzi - dodaje.


Tak Borja Galan mówi o Ekstraklasie. "Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem"
W rozmowie Galan przyznaje, iż podoba mu się też atmosfera podczas meczów. Przypomina, iż w Hiszpanii używanie pirotechniki jest zakazane, a na polskich stadionach jest ona na porządku dziennym. Chwali też... poziom ekstraklasy, przyrównując do LaLiga 2. Przy tym podkreśla specyfikę polskich rozgrywek. - To bardzo specyficzna liga, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem - oznajmia, mając na myśli choćby to, iż między pierwszą a ostatnią drużyną jest ledwie 11 pkt.


Hiszpan nie zrobił kariery w swojej ojczyźnie, ale nie było to efektem braku talentu. W wieku 19 lat, gdy często wążą się losy zawodników młodego pokolenia, nabawił się bardzo poważnej kontuzji kolana. Ta wykluczyła go z gry na 15 miesięcy.



Zobacz także: Lewandowski skazany na ławkę. Hiszpan wydał wyrok
GKS Katowice broni się przed spadkiem
Najgorsze już chyba za nim. w tej chwili piłkarz skupia się na grze w GKS-ie Katowice. Drużyna jest na zgrupowaniu w Turcji, gdzie szlifuje formę przed rundą rewanżową w ekstraklasie. A ta będzie niezwykle trudna, bo i sytuacja nie jest do pozazdroszczenia. Podopieczni trenera Rafała Góraka zimę spędzą na pozycji spadkowej. Tabela jest jednak spłaszczona - prowadząca Wisła Płock ma tylko 11 punktów więcej od zamykających stawkę Legii Warszawa oraz Bruk-Betu Termaliki Niecieczy.
Idź do oryginalnego materiału