Historyczny sukces Polaków na MŚ! Niemcy rozbici. "To wspaniałe uczucie"

2 godzin temu
Historia pisze się na naszych oczach! Wielki sukces reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w curlingu w Ogden! Biało-Czerwoni, dla których jest to pierwszy występ na imprezie tej rangi, wygrali mecz! I to w jakim stylu. Pokonali aż 11:4 Niemców. - To wspaniałe uczucie - podkreślał Konrad Stych, szef naszej kadry.
Reprezentacja Polski w piłce nożnej mężczyzn walczy o miejsce na mistrzostwach świata 2026, które odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku. Pozostał jej tylko jeden krok - mecz finałowy baraży przeciwko Szwecji. Za oceanem grają za to już inni nasi reprezentanci. Mowa o Biało-Czerwonych rywalizujących na 67. MŚ w curlingu. To ich debiut na turnieju tej rangi, a wyjazd do Ogden musieli pokryć adekwatnie z własnej kieszeni.

REKLAMA







Zobacz wideo 85 procent mieszkańców uprawia sport Wybierz serwis



- Polecieliśmy w dużej mierze za własne środki, przy częściowej pomocy federacji i klubów Polskiej Federacji Klubów Curlingowych. Cały wyjazd kosztuje około 60 tysięcy złotych. Ile dokładnie każdy dołoży z własnej kieszeni, będziemy jeszcze liczyć, bo udało się pozyskać kilku drobnych sponsorów - informował Krzysztof Domin, reprezentant Polski, w rozmowie z "Faktem". I w niedzielną noc Polacy odnieśli historyczny sukces!
Polacy z pierwszym zwycięstwem na MŚ w historii! Pokonali Niemców
Polacy nie są faworytami do triumfu w imprezie. A mimo to sprawili sensację, bo pokonali pretendentów do tytułu. Mowa o kadrze Niemiec. Nasi zawodnicy znakomicie rozpoczęli to spotkanie, bo już po pierwszym endzie prowadzili 2:0, a w połowie rywalizacji było to 3:1.


A to był dopiero początek. Prawdziwy popis dali w drugiej odsłonie, a szczególnie w szóstym i ósmym, a więc ostatnim endzie. Co takiego zrobili? Obie te partie wygrali wynikiem 4:0. Tym samym starcie zakończyli zwycięstwem 11:4. Była to ich pierwsza wygrana na MŚ w historii. Wcześniej mierzyli się ze Szwajcarią i Koreą Południową, ulegając kolejno 9:11 i 4:7.
- Czuję, iż po prostu zaadaptowaliśmy się do lodu. To nasz debiut na mistrzostwach świata, więc lód nie jest choćby w przybliżeniu taki, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Po prostu się zaadaptowaliśmy i mieliśmy wiele dobrych zagrań w tym meczu, więc jestem wdzięczny drużynie. To wspaniałe, potrzebujemy jeszcze kilku zwycięstw, aby osiągnąć nasz cel, ale to wspaniałe uczucie - mówił Konrad Stych, który jest liderem naszej kadry.



A jaki jest cel? O tym już kilka dni temu mówił Domin. - W tym sezonie rozegraliśmy już kilka podobnych imprez, więc presji czy stresu nie ma aż tak dużo. To są w dużej mierze te same drużyny, z którymi graliśmy wcześniej, więc wiemy, czego się spodziewać. Naszym celem jest miejsce w czołowej dwunastce. Może to się wydawać minimalistyczne [bo występuje tylko 13. drużyn, przyp. red.], ale jest to cel dostosowany do naszych realiów i możliwości oraz poziomu rywali, bo rankingowo jesteśmy najsłabsi w tej trzynastce - mówił reprezentant Polski.
Zobacz też: Są nowe sankcje przeciwko Rosji. Dekret już podpisany.


najważniejsze mecze przed Biało-Czerwonymi
Teraz przed Polską kolejne mecze i to z bardzo wymagającymi rywalami. Zmierzy się m.in. z Kanadą, wicemistrzami świata, Włochami, USA czy Chinami, czwartą drużyną poprzedniej edycji zmagań. Dwa najlepsze zespoły zameldują się w półfinale, a te które zajmą miejsca od 3. do 6., wystąpią w ćwierćfinale. Tytułu broni Szkocja. Największą liczbą tytułów w historii może pochwalić się Kanada - 36.
Idź do oryginalnego materiału