Ostatnie spotkanie Mateusza „Don Diego” Kubiszyna z „Heavy Heartem” przed GROMDA 26 nie mogło przejść bez echa. Mistrz i pretendent stanęli twarzą w twarz podczas ceremonii losowania. Kameruńczyk tym razem nie zdecydował się naruszyć nietykalności Kubiszyna, ale i tak znalazł sposób, by sprowokować czempiona.
GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM odbędzie się już dziś wieczorem, 4 września. Kolejny Krwawy Piątek zapowiada się niezwykle emocjonująco. Kibice zobaczą elektryzujące Extra Fighty, rywalizację POLSKA SIŁA vs TEAM ENGLAND, a na zakończenie najważniejszy pojedynek gali – walkę o mistrzowski pas.
Odbierz kod PPV na GROMDA 26
Transmisja GROMDA 26 będzie dostępna w systemie Pay-Per-View, ale nowi użytkownicy Fortuny mogą skorzystać ze specjalnej akcji promocyjnej i zdobyć kod PPV po postawieniu zakładu na galę.
1️⃣ Wypełnij FORMULARZ – otrzymasz unikalny link rejestracyjny w eFortuna.pl.
2️⃣ Zarejestruj z otrzymanego linku nowe konto w Fortunie i wpłać minimum 20 zł depozytu.
3️⃣ Zweryfikuj konto i zagraj kupon za 20 zł z dowolną walką na GROMDA 26.
4️⃣ Po spełnieniu warunków otrzymasz na adres e-mail kod PPV na GROMDA 26.
PAMIĘTAJ! Oferta skierowana jest do nowych użytkowników Fortuny. Rejestracji należy dokonać poprzez specjalny link otrzymany na adres e-mail podany wcześniej w formularzu. Liczba kodów PPV jest ograniczona – kto pierwszy, ten lepszy!

GROMDA 26 zapowiada się na kolejny wieczór wypełniony brutalnymi wymianami i ciężkimi nokautami. Zanim jednak zawodnicy zamkną się w ringu 4×4 m, przyjdzie czas na oficjalne losowanie i ostatnie spojrzenia prosto w oczy przeciwników.
„Heavy Heart” zabrał pas Kubiszynowi! Ostatnia prowokacja przed GROMDA 26
W walce wieczoru ponownie zamelduje się największa gwiazda organizacji. Mateusz „Don Diego” Kubiszyn pozostaje niepokonany w GROMDZIE i kolejny raz wejdzie do ringu 4×4 m, aby bronić mistrzowskiego tronu.
Następnym zawodnikiem, który spróbuje zakończyć dominację Polaka, będzie „Heavy Heart”. Kameruńczyk zasłynął nie tylko ze swoich występów w ringu, ale także z wyjątkowo głośnego trash talku. Zdążył już zajść za skórę wielu polskim bijokom, a sympatii kibiców zdecydowanie nie zyskał.
Fani chętnie zobaczyliby zatem powtórkę z jego debiutu, kiedy „Luta” brutalnie zgasił jego pewność siebie i posłał go na deski. Od tamtego pojedynku „Heavy Heart” zrobił jednak ogromny krok naprzód i dziś sam jest przekonany, iż to właśnie on jako pierwszy znajdzie sposób na „Don Diego”.
Pewności siebie nie zabrakło mu również podczas oficjalnego face to face. W przeszłości Kameruńczyk potrafił odpychać swoich przeciwników, ale tym razem nie zdecydował się położyć ręki na Kubiszynie.
Nie oznacza to jednak, iż spokojnie spojrzał mistrzowi w oczy i odszedł. „Heavy Heart” niespodziewanie przejął pas należący do „Don Diego” i zaczął prezentować go jak własne trofeum.
Była to ostatnia demonstracyjna zapowiedź tego, czego pretendent chce dokonać już dziś wieczorem. Tyle iż zabranie pasa podczas face to face było zdecydowanie łatwiejszym zadaniem. Aby naprawdę opuścić Miasto Grzechu z mistrzowskim trofeum, „Heavy Heart” będzie musiał pokonać niepokonanego Kubiszyna w ringu 4×4 m.

1 godzina temu
















