Emocje kipiały podczas konferencji przed GROMDA 26! „Heavy Heart” od początku próbował wyprowadzić Mateusza „Don Diego” Kubiszyna z równowagi, ale jego prowokacje nie przynosiły oczekiwanego efektu. Ostatecznie to Kameruńczykowi puściły nerwy. Pretendent ruszył w kierunku mistrza, a sytuację musiała opanować ochrona.
Już w ten piątek odbędzie się GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM, a galę zwieńczy wyczekiwana walka „Don Diego” z „Heavy Heartem”. Mateusz Kubiszyn pozostaje niepokonany od początku swojej przygody z walkami na gołe pięści i ponownie postawi mistrzowski pas na szali. Mieszkający w Niemczech Kameruńczyk w dużej mierze wywalczył sobie mistrzowską szansę głośnym trash talkiem, który odbił się szerokim echem w Internecie. Gbeyi potrafił jednak poprzeć słowa wynikami – na swojej drodze pokonał między innymi „Chacię” oraz „Scarface’a”.
PPV GROMDA 26 za zakład w Fortunie!
Transmisja całej gali GROMDA 26 będzie dostępna wyłącznie w systemie Pay-Per-View. Nowi użytkownicy mogą skorzystać ze specjalnej promocji i odebrać kod PPV po spełnieniu poniższych warunków:
- Wypełnij FORMULARZ – otrzymasz unikalny link rejestracyjny w eFortuna.pl.
- Zarejestruj z linku nowe konto w Fortunie i wpłać min. 20 zł depozytu.
- Zweryfikuj konto i zagraj kupon za 20 zł z dowolną walką na GROMDA 26.
- Po weryfikacji, otrzymasz e-mail z kodem PPV
WAŻNE! Oferta promocyjna skierowana jest do nowych użytkowników, którzy nie posiadają konta w serwisie bukmachera FORUNA. Ilość kodów PPV jest ograniczona – kto pierwszy, ten lepszy!
Tak wygląda przykładowy kupon biorący udział w akcji:

Prowokował „Don Diego”, ale mistrz tylko się śmiał. „Heavy Heart” ruszył w jego stronę
Przedsmak tego, co może wydarzyć się w piątkowy wieczór, kibice otrzymali podczas konferencji przed GROMDA 26. Minionego wieczoru nagranie z wydarzenia trafiło na kanał organizacji, a jednymi z głównych bohaterów byli oczywiście uczestnicy mistrzowskiego main eventu.
„Heavy Heart” nie zamierzał przepuścić okazji do kolejnych zaczepek. Pretendent raz za razem próbował sprowokować Kubiszyna i sprawdzić, czy uda mu się w końcu wyprowadzić niezwykle spokojnego mistrza z równowagi.
„Don Diego” podejmował dyskusję. Odpowiadał Gbeyiemu również po angielsku i choć nie posługiwał się tym językiem perfekcyjnie, Kameruńczyk bez większych problemów mógł zrozumieć jego przekaz.
Pretendent postawił jednak na zupełnie inny rodzaj słownej konfrontacji. Jego wypowiedzi momentami bardziej przypominały konferencje freak fightowe niż zapowiedź pojedynku na gołe pięści. Nie zabrakło odniesień do miłości męsko-męskiej oraz wulgarnych sugestii dotyczących tego, czego „Heavy Heart” nie zrobi Kubiszynowi swoim przyrodzeniem.
Mistrz nie dał mu jednak reakcji, na którą ten najwyraźniej liczył.
Kubiszyn podobnych prowokacji słyszał w swojej karierze już wiele. Zamiast wdawać się w coraz ostrzejszą awanturę, kolejne słowa przeciwnika przyjmował ze śmiechem. W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, iż próba zdenerwowania mistrza zaczyna przynosić dokładnie odwrotny skutek.
W końcu to „Heavy Heart” ruszył ze swojego miejsca.
Kameruńczyk podszedł do „Don Diego” i chciał zdjąć okulary z nosa mistrza. Ochrona natychmiast znalazła się pomiędzy zawodnikami i zapobiegła dalszej eskalacji.
Niewiele brakowało więc do sytuacji, przed którą Kubiszyn wcześniej przestrzegał swojego przeciwnika. Mistrz jasno zapowiadał, iż jeżeli „Heavy Heart” zdecyduje się naruszyć jego nietykalność, może zostać znokautowany jeszcze przed ich oficjalnym pojedynkiem.
Na konferencji skończyło się na interwencji ochrony. Już w piątek sytuacja będzie wyglądała zupełnie inaczej. Wtedy „Heavy Heart” będzie mógł bez przeszkód spróbować zrobić to, co od dawna zapowiada – odebrać pas niepokonanemu „Don Diego”.
Całą sytuację możecie zobaczyć poniżej.

















