Hat-trick asyst w meczu Interu! Polskie starcie w Serie A

6 godzin temu

Inter Mediolan z Piotrem Zielińskim w składzie kontynuuje serię świetnych wyników w Serie A. W 24. kolejce lider ligi włoskiej pokonał na wyjeździe Sassuolo 5:0. Byłby to mecz bez historii, gdyby nie postać Federico Dimarco, który zaliczył asysty przy trzech trafieniach swojej drużyny.

Po pokonaniu Sassuolo Inter ma w dorobku 58 punktów i przewagę ośmiu oczek nad drugim Milanem (Rossoneri mają jedno zaległe spotkanie). Jak często bywa w przypadku wyjazdów na Mapei Stadium, pojawiło się tam mnóstwo kibiców z Mediolanu.

Federico Dimarco z trzema asytami

Gospodarze nie mieli wiele do powiedzenia w starciu z liderem Serie A, który wyszedł na prowadzenie już w dziesiątej minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dimarco gola strzelił Yann Bisseck. Kilkanaście minut później włoski wahadłowy zaliczył drugą asystę. Po jego wrzutce z lewego skrzydła do piłki w polu karnym dopadł Marcus Thuram i wpakował ją do siatki, podwyższając prowadzenie Interu.

Sassuolo próbowało odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Podopieczni Fabio Grosso strzelili choćby gola, kiedy nieudane uderzenie nożycami Domenico Berardiego zamieniło się w asystę przy bramce Kristiana Thorstvedta. Gol nie został jednak uznany, bo VAR dostrzegł spalonego.

Kilka minut po zmianie stron kolejnego gola dla Interu strzelił Lautaro Martinez, natomiast w 54. minucie do głosu znów doszedł Dimarco. Po jego kolejnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do bramki skierował Manuel Akanji. W końcówce piękne trafienie dołożył jeszcze Luis Henrique.

Luis Henrique zamyka mecz!

Inter rozjeżdża Sassuolo, a kapitalny gol na koniec spotkania tylko stawia kropkę nad i #włoskarobota pic.twitter.com/xzikKATMwZ

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 8, 2026

Dimarco zapisał na swoim koncie hat-tricka asyst. W samej Serie A ma ich w tym sezonie już 12. Co ciekawe, ostatnim zawodnikiem, który dokonał podobnej rzeczy, jeżeli mowa o lidze włoskiej, jest inny piłkarz Interu, Ange-Yoan Bonny. Nie trzeba do tego daleko sięgać pamięcią – 22-letni napastnik zanotował trzy ostatnie podania w październiku 2025 roku, w meczu z Cremonese. Wówczas Inter wygrał 4:1, a Francuz dołożył jeszcze gola.

Całe spotkanie w ekipie gospodarzy rozegrał Sebastian Walukiewicz. Piotr Zieliński został zmieniony w 64. minucie. Do tego momentu miał najwięcej kontaktów z piłką spośród wszystkich zawodników Nerazzurrich.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Juventus przedłużył umowę ze swoją wielką gwiazdą
  • Juve żegna się z Pucharem Włoch. Ekipa Zalewskiego gra dalej
  • Conte krytykowany przez… piłkarza Napoli. „Prawda wyjdzie na jaw”

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału