Harry Kane wciąż nabija liczby. Goni Ronaldo, wyprzedził Lewandowskiego

10 godzin temu

W jednym z hitów trzeciej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów Bayern Monachium zremisował z Arsenalem 2:2. Bezpośredni udział przy obu bramkach Bawarczyków miał Harry Kane. Anglik wpisał się na listę strzelców w dziesiątym meczu Ligi Mistrzów z rzędu i tym samym pobił wyczyn Roberta Lewandowskiego.

We wcześniejszych spotkaniach Ligi Mistrzów Bayern Monachium zgromadził cztery punkty. Podopieczni Vincenta Kompany’ego na start łatwo poradzili sobie z Bodo/Glimt, z którym wygrali aż 5:0, natomiast w drugiej serii gier niespodziewanie tylko zremisowali z Vikingiem 3:3.

Niezwykła seria Harry’ego Kane’a

Na papierze najtrudniejszym rywalem Bayernu w Lidze Mistrzów był Arsenal, z którym drużyna Kompany’ego zmierzyła się w trzeciej kolejce. Londyńczycy sprawili gospodarzom mnóstwo problemów i od 25. minuty mistrzowie Niemiec musieli odrabiać straty po bramce Eberechiego Eze. Nie zajęło im to wiele czasu, bo po 10 minutach, po kapitalnym podaniu Harry’ego Kane’a wyrównał Alphonso Davies.

𝐂𝐈𝐎𝐒 𝐙𝐀 𝐂𝐈𝐎𝐒 𝐖 𝐌𝐎𝐍𝐀𝐂𝐇𝐈𝐔𝐌!

Eberechi Eze dał prowadzenie Kanonierom, a do remisu doprowadził Alphonso Davies!

Transmisja meczu: https://t.co/Nlao77caWq https://t.co/ZCBWQtXYz8

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 21, 2026

Po przerwie obie ekipy dorzuciły po jednym trafieniu. Autorem gola dla Bayernu był Kane, który wykorzystał rzut karny po zagraniu ręką Jurriena Timbera. Tyle, iż tuż pod koneic odpowiedział na to Declan Rice. Tak więc nie udał się Bawarczykom rewanż, bo w poprzednim sezonie też nie pokonali Kanonierów w fazie ligowej (przegrali 1:3).

Dla samego angielskiego napastnika był to dziesiąty mecz w Lidze Mistrzów z rzędu, w którym trafiał do siatki. Tym samym zbliżył się do rekordu należącego do Cristiano Ronaldo, który na przestrzeni od lipca 2017 do kwietnia 2018 strzelał w 11 kolejnych meczach Champions League.

Piłkarz Bayernu wyprzedził przy okazji Ruuda van Nistelrooya, a także… byłego zawodnika Bayernu, Roberta Lewandowskiego. Do tej pory to Polak znajdował się za plecami Ronaldo, tyle iż z dziewięcioma meczami z golem. Lewandowski notował taką serię dwukrotnie.

Kane closing in on Ronaldo’s goal record

#UCL https://t.co/2kU9qKWnY0

— UEFA Champions League (@ChampionsLeague) October 21, 2026

Harry Kane budował swoją serię, strzelając w meczach z:

  • Unionem SG (dwa gole)
  • PSV Eindhoven
  • Atalantą (dwa gole)
  • Realem Madryt
  • Realem Madryt
  • Paris Saint-Germain
  • Paris Saint-Germain
  • Bodo/Glimt
  • Vikingiem (dwa gole)
  • Arsenalem

Angielski napastnik trafił do Bayernu Monachium z Tottenhamu latem 2023 roku za 95 mln euro. W dotychczasowych 158 spotkaniach strzelił aż 156 goli. Jego trafienia przyczyniły się do wygrania dwóch mistrzostw, Pucharu i dwóch Superpucharów Niemiec. Pozostaje poważnym kandydatem do wywalczenia Złotej Piłki, a na pewno stanięcia na podium.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Asysty lepsze niż gole. Bayern znów nie znalazł sposobu na Arsenal
Bawarski walec rozjechał Lipsk. A potem cofnął i rozjechał raz jeszcze
Legenda Bayernu mówi jasno. „Lewy musiał wygrać Złotą Piłkę”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału