Hamilton broni Vasseura

1 godzina temu



Szef Ferrari, Frederic Vasseur otrzymał spore wsparcie od Lewisa Hamiltona, który uważa, iż Francuz jest dobrym liderem w strukturze, która być może wymaga zmian.

W ostatnich tygodniach, wobec nieco rozczarowującej formy Ferrari, pojawiło się sporo doniesień o tym, iż Ferrari może dokonać zmiany na stanowisku swojego szefa.

Plotki te podsyciły wypowiedzi Christiana Hornera, który stwierdził, iż Ferrari jest jedynym zespołem, którego szefem mógłby zostać bez posiadania udziałów.

Pytany o to wszystko Lewis Hamilton przed GP Bahrajnu w Malezji, mówi, iż z Ferrari media często robią kozła ofiarnego.

“Myślę, iż Fred ma pełne wsparcie. Na tym stanowisku dochodziło do wielu zmian personalnych, ale Fred jest fantastycznym liderem. On jest odpowiednim człowiekiem by skierować ten zespół na odpowiedni kierunek” – mówi Lewis Hamilton.

“Są też ludzie nad Fredem, to nie jest zawsze kwestia jednej osoby. Fred prowadzi zespół, pomógł wprowadzić zmiany w ubiegłym roku, co dało nam wicemistrzostwo konstruktorów. I to był ogromny krok” – dodaje Lewis.

Hamilton przyznaje, iż negatywizm budowany wokół Ferrari jest frustrujący, a jego zespołowi obrywa się bardziej niż innym.

“Inni też popełniają błędy, ale nie zwraca się na niej szczególnej uwagi. Kiedy my popełnimy błąd, a przecież nikt nie jest perfekcyjny, to jest 10 razy gorzej o ile chodzi o opinie ponieważ jest to Ferrari. Ale można się tego spodziewać bo to najlepsza marka tutaj, najbardziej ikoniczna” – mówi Hamilton.

Co ciekawe, Lewis mówi, iż po przyjściu z Mercedesa miał kilka pomysłów na poprawienie zarządzania Ferrari, ale woli zachować je dla siebie.

“Jest tu od dłuższego czasu pewna struktura, która być może potrzebuje rewizji. Są zmiany, jakie ja bym zrobił, ale nie zamierzam o tym mówić. Toto jest w innej pozycji niż Fred, a struktura wewnętrzna jest inna. Tylko tyle mogę powiedzieć” – dodaje Lewis.

Na podstawie: racingnews365.com



Idź do oryginalnego materiału