Niedziela to ostatni dzień ligowych zmagań przed rozpoczynającą się wrześniową przerwą reprezentacyjną. Przerwą szczególną dla polskich kibiców, którzy po raz pierwszy zobaczą kadrę pod wodzą nowego selekcjonera. Jan Urban zadebiutuje w tej roli już w czwartek 4 września w wyjazdowym spotkaniu z Holandią. Trzy dni później zmierzy się z Finlandią. Selekcjoner w autorski sposób podszedł do kwestii niektórych powołań no to mecze. Jedno przykuło uwagę Tomasza Hajty.
REKLAMA
Zobacz wideo Właściciel Widzewa odsłania kulisy klubu. "Będzie burza"
Hajto nie gryzł się w język. "Niezrozumiały"
- Pyrka dla mnie w ogóle niezrozumiały. Po 60 minutach od ośmiu miesięcy, które zagrał w Sankt Pauli, dostać powołanie do pierwszej reprezentacji. W ogóle nie miał prawa być rozważany, a nie mówię o tym powołany po 60 minutach. To jest dla mnie w ogóle abstrakcyjne powołanie - powiedział w programie "Cafe Futbol", który emitowany jest na antenie Polsat Sport.
Fragment z jego wypowiedzią został opublikowany w przestrzeni portalu X. Arkadiusz Pyrka od tego sezonu reprezentuje Sankt Pauli, w którym do tej pory wystąpił w dwóch spotkaniach.
Jeszcze przed powołaniem od selekcjonera zagrał 77 minut w spotkaniu z Borussią Dortmund (3:3), a znajdując się już na liście wystąpił przez 59 minut w prestiżowym, derbowym spotkaniu z Hamburgerem SV, wygranym przez jego zespół 2:0.
Pyrka ma za sobą doświadczenie z reprezentacji młodzieżowych. W kadrze do lat 21 rozegrał do tej pory aż 19 spotkań i zdobył w nich jednego gola. Przed trafieniem do Sankt Pauli występował w barwach Piasta Gliwice. W tym klubie zanotował 155 meczów. Strzelił osiem gol i zaliczył dziewięć asyst.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU