H. Skrzydlewska Orzeł Łódź dopiął skład. Witold Skrzydlewski zdradza szczegóły

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Rozgrywki w Metalkas 2. Ekstralidze niemal dobiegły końca, a dla H. Skrzydlewska Orła Łódź tegoroczna kampania zatrzymała się na czwartym miejscu. Łodzianie w półfinale fazy play-off musieli uznać wyższość Abramczyk Polonii Bydgoszcz, co sprawiło, iż w klubie gwałtownie przystąpiono do budowania kadry na kolejny sezon. Kuluarowe giełdy transferowe rozgrzewają kibiców do czerwoności, a pierwsze wyczekiwane karty odsłonił sam sternik łódzkiego klubu, Witold Skrzydlewski, który był gościem programu „Sport po Łódzku” na antenie TVP 3 Łódź.

Wypowiedzi zarządcy Orła nie pozostawiają wątpliwości – trzon zespołu na nowe rozgrywki jest już w pełni skompletowany. Choć na oficjalne prezentacje fanom z Łodzi przyjdzie jeszcze chwilę poczekać, to w gabinetach najważniejsze dokumenty są już parafowane.

Uczciwie powiem, iż z zawodnikami, z całym składem jesteśmy z tymi, co będą jechać, już jesteśmy, jak to mówią, dogadani. Piątka została przybita. Nie możemy tego mówić, bo może można byłoby to powiedzieć, ale niektórzy zawodnicy jeszcze jadą w zawodach i no by to nieelegancko wyglądało. Dlatego myślę, iż zaskoczymy – przyznał na antenie TVP 3 Łódź Witold Skrzydlewski.

Wiadomo już jednak, iż w zespole ze stolicy województwa łódzkiego dojdzie do istotnej roszady na pozycji U24. Po udanym okresie wypożyczenia z drużyną żegna się Villads Nagel. Duńczyk, który zapisał na swoim koncie solidną średnią 1,806 punktu na bieg i był ważnym ogniwem zespołu, zgodnie z ustaleniami wraca do Gorzowa.

Na pewno szkoda, iż nie będziemy mieli Nagela, dlatego iż on był wypożyczony z Gorzowa. I Gorzów myśleliśmy, iż go puści. No tak jak Andersena nie puściła nam na ten rok Sparta Wrocław. Ale mamy następnego Duńczyka. Nie będę mówił jakiego. Myślę, iż i co jest najważniejsze: inny klub oferował mu no, można powiedzieć, 50% więcej tego, co my. Ale rekomendacja tych dwóch Duńczyków, nasz klub… no to on dlatego chce w naszym klubie jeździć. I myślę… i myślę, żebym nie zapeszył, prawda, iż będzie też rewelacją – wyjaśnił szef łódzkiego klubu.

Z naszych giełdowych ustaleń wynika, iż tajemniczym Duńczykiem, który podjął decyzję o przenosinach do Łodzi mimo znacznie bardziej intratnej finansowo propozycji z innego klubu, jest ktoś z dwójki Bastian Pedersen – Nicolai Heiselberg. Obydwaj młodzi jeźdźcy zbierają znakomite recenzje i pasują do koncepcji budowania obiecującego składu.

To jednak nie koniec wieści z łódzkiego parkietu transferowego. W zespole H. Skrzydlewska Orła Łódź ma pozostać najskuteczniejszy zawodnik mijającego sezonu, Marcin Nowak, który legitymował się średnią 1,888 punktu na wyścig. Ważne umowy z klubem mają ponadto Zach Cook oraz Dan Thompson. Kibiców z pewnością elektryzuje także wieść o potencjalnym powrocie na łódzki tor Roberta Chmiela, który po przerwie ma ponownie założyć kewlar z orłem na piersi.

Witold Skrzydlewski
Idź do oryginalnego materiału