Wielkie poruszenie pojawiło się po niedzielnej gali UFC w Białym Domu. Mnóstwo zawodników zareagowało na szalony main event, w którym doszło do sensacji. Głos zabrał także Khamzat Chimaev, który przecież nie tak dawno niespodziewanie stracił pas. Chimaev jest przykładem jednej z największych sensacji w ostatnich latach w największej organizacji na świecie. ''Borz'' stracił tytuł, a dodatkowo doznał pierwszej zawodowej przegranej. Chimaeav po 5-rundach przegrał niejednogłośną decyzją sędziów z Seanem Stricklandem, który był zdecydowanym underdogiem. Po walce powstała niemała burza i spekulacje.