Gwiazda odejdzie z klubu? Na stole ma kilka ofert

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Adam Ellis zdecydowanie pokazał, iż pomimo kontuzji, odnalazł rytm na motocyklu żużlowym. Od pewnego czasu to Brytyjczyk jest wyraźnym liderem zespołu, regularnie punktującym przeciwko lepszym rywalom. Podczas ostatniego meczu z Trans MF Landshut Devils zdobył siedemnaście punktów z bonusem, korzystając z trudnych warunków. Jaka była recepta na jazdę w takim błocie?

Nie czułem się wybitnie na tym torze, ale mam doświadczenie z przyczepnych torów. Póki jedziesz do przodu i nie zamykasz gazu jest okej. Problem zaczyna się, kiedy go odejmujesz. Problem z pewnością jest w głowie, bo musisz się zaprogramować, aby jechać na pełni gazu, a to może kogoś przerazić. Szkoda wyniku zespołu. Straciliśmy Norberta, Sam miał w ramie nowy silnik i był szybszy. Czasami się to zdarza – przyznał Adam Ellis dla speedwaynews.pl.

Brytyjczyk jedzie naprawdę solidny sezon, mając na swoim koncie średnią biegową 2,236 punktu na bieg. Ellis od pewnego czasu odpowiada za wyniki gnieźnieńskiego Startu, a co za tym idzie, generuje spore zainteresowanie. Przez moment była choćby mowa o możliwym transferze do H.Skrzydlewska Orła Łódź na sezon 2027. Adam Ellis przyznaje, iż rozmawiał z kilkoma klubami, ale nie wyszło z tego nic konkretnego. Jest choćby gotowy na rozmowy z Ultrapur Omega Gniezno.

Oczywiście rozmawiałem z kilkoma klubami, ale jeszcze niczego nie podpisałem. Wpierw chcę dokończyć ten sezon i potem zobaczyć, co mnie czeka w klubie. Przyszedłem tutaj głównie dlatego, iż nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego toru. To był mój koszmar na tym poziomie. Uwielbiam ludzi wokół klubu i fanów, którzy żyją Startem. (…) Kiedy sezon się zakończy to możemy usiąść i zobaczyć, co mnie czeka.

Ellis ma jednak pewne kryteria. Przede wszystkim czuje, iż jest gotowy na jazdę w Metalkas 2. Ekstralidze, ale również bierze pod uwagę atmosferze w zespole. Tym samym nie widzi sensu w solidnej wypłacie, o ile drużyna psuje się na każdym możliwym kroku.

Myślę, iż od pewnego czasu jestem gotowy na jazdę w Metalkasie. Nigdy nie miałem jednak poważnej oferty z tego poziomu. Zobaczymy, co czas przyniesie. Najważniejsze dla mnie jest mieć dobrych ludzi wokół siebie. Możesz iść do innego klubu, zarobić pieniądze, ale atmosfera jest fatalna. Wtedy nie będziesz dawał z siebie stu procent. Dla mnie najważniejsze jest, aby mieć euforia z jazdy – podkreślił.

Adam Ellis pojedzie natomiast podczas sobotniego finału Drużynowego Pucharu Świata. Wielka Brytania wystartuje bez Dana Bewleya, co otwiera drzwi dla pozostałych żużlowców. Leon Flint czy Adam Ellis są wystawieni jako zawodnicy, którzy mogą zrobić różnicę bądź pokazać się szerszemu gronu.

Czuję się w Polsce naprawdę dobrze, co nie jest koniecznie podstawą. Niby motocykle są takie same, ale w każdym kraju czujesz go inaczej. Myślę, iż jadę dobrze i mogę pokazać się z dobrej strony. To będą ciężkie zawody. Na pewno dam z siebie wszystko, aby wykorzystać swoją szansę – dodał na koniec.

Idź do oryginalnego materiału