Gwiazda MLS obawia się agentów. „To niczego nie gwarantuje”

3 godzin temu

Argentyński piłkarz MLS, Joaquin Pereyra, obawia się o bezpieczeństwo. Powodem są działania agentów ICE, których w ostatnim czasie masowo ściągnięto do stanu Minnesota, gdzie Argentyńczyk gra. Kapitan jego zespołu również zabrał głos w sprawie niepokojących wydarzeń, które od kilku tygodni dzieją się w regionie.

Niepokój w stanie Minnesota

Joaquin Pereyra to jedna z największych gwiazd występującej w MLS Minnesoty United. Sezon 2025 (w USA obowiązuje system wiosna – jesień) Argentyńczyk zakończył z 16 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej. Wśród zawodników Minnesoty był to drugi najlepszy wynik w poprzednim sezonie MLS. Zajął także z zespołem czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej i dotarł do ćwierćfinału play-offów. Jego kontrakt z The Loons obowiązuje aż do grudnia 2028 roku, ale ostatnie niepokojące wydarzenia w regionie mogą wpłynąć na jego przyszłość.

Na przestrzeni ostatniego miesiąca rząd federalny USA w obszarze metropolitarnym Minneapolis-Saint Paul w stanie Minnesota masowo rozmieścił agentów Urzędu Celno-Imigracyjnego (ICE) i Straży Granicznej. Agenci swoimi działaniami wzbudzają strach wielu mieszkańców. Ludzie udostępniali nagrania m.in. z zatrzymań legalnych rezydentów i obywateli USA, czy też gróźb wobec protestujących i obserwujących. Napięcie szczególnie wzrosło po zastrzeleniu przez agentów federalnych dwójki obywateli USA, Renee Good i Alexa Prettiego. Zdarzenia te doprowadziły do masowych protestów, a także dużego konfliktu między lokalnymi a federalnymi przedstawicielami rządu USA.

HAPPENING NOW: Aerial coverage of a MASSIVE CROWD peacefully protesting and marching down the streets of Minneapolis to protest the Trump administration and lCE

Minneapolis, Minnesota pic.twitter.com/QXW0Sbmkal

— Vince D. Monroy (@vincedmonroy) January 30, 2026

Piłkarz MLS obawia się o swoje bezpieczeństwo

Wydarzenia, które na początku 2026 roku mają miejsce w stanie Minnesota, powodują poczucie niebezpieczeństwa m.in. u Pereyry i jego żony. W niedawnym wywiadzie dla lokalnego Pioner Press Argentyńczyk powiedział, iż w obawie przed agentami ICE zaczął nosić ze sobą dokumenty świadczące o legalności jego pobytu w USA, ale mimo to wciąż nie ma pewności, iż nie spotkają go nieprzyjemności.

Ludzie się boją. My też. Coraz mniej osób chce wychodzić na ulice w obawie przed tym, co może im się przydarzyć. Niezależnie od tego, czy spaceruję po okolicy, czy idę do supermarketu, zabieram ze sobą paszport i Zieloną Kartę. Oczywiście, to nie daje mi żadnej gwarancji, bo w wiadomościach widzieliśmy, iż ludzie, którzy mieli ze sobą Zieloną Kartę oraz paszport i tak byli zatrzymywani lub źle traktowani.

– Z własnego doświadczenia wiem, iż życie w Ameryce Południowej bywa bardzo trudne. Panuje tam ogromna bieda. Dla mieszkańców Ameryki Łacińskiej przyjazd tutaj to ogromny krok naprzód pod względem jakości życia. Dlatego absolutnie nie zgadzam się z tym, iż ci ludzie [agenci ICE – przyp. red.] chcą robić to, co robią i to w taki sposób. Mam tylko nadzieję, iż wreszcie się to skończy. Znęcanie się nad ludźmi nigdzie nie może mieć miejsca – dodał.

Minnesota United’s Argentine player Joaquín Pereyra admits that the immigration enforcement crackdown by ICE Agents has put fear in him, as well as others in the team.

“People are scared. We are, too,” the 25-year-old said.

“Fewer and fewer people want to be out on the streets… pic.twitter.com/1YR8OW8I3z

— GOLZ (@golz_tv) January 31, 2026

Zielona Karta, o której Pereyra mówił, czyni go stałym rezydentem Stanów Zjednoczonych. Zanim ją uzyskał, do USA wjechał dzięki wizy P-1A, która umożliwia m.in. sportowcom tymczasowy pobyt „wyłącznie w celu wzięcia udziału w określonych zawodach”.

Kapitan Minnesoty także zabrał głos

W ostatnim czasie do wydarzeń ze stanu Minnesota odniósł się również kapitan The Loons, Michael Boxall. Związany z tym klubem od 2017 roku Nowozelandczyk stwierdził, iż to, co się dzieje, to „porażka przywódców na wielu poziomach”.

– Mamy tu ludzi, którzy nie są w stanie robić tego, do czego zostali stworzeni. Znajdują się w miejscu, które w tej chwili charakteryzuje się wysokim poziomem stresu i nie są w stanie należycie wykonywać swojej pracy. Nikt nie powinien ginąć za samo wyrażanie swoich myśli lub pokojowe protesty. też przypadki z prawdopodobnym podżeganiem do przemocy [odnosił się do burmistrza Minneapolis].

– Wszędzie panuje nerwowość. Myślę, iż prowadzi to do sytuacji, w których wiele osób odnosi obrażenia, co jest okropne. Sam będąc imigrantem i pochodząc z kraju, w którym jest ich wielu, wiem, iż wnoszą oni wiele wartości do kraju. Mam więc nadzieję, iż uda się rozwiązać tę sytuację w taki sposób, aby nie doszło do kolejnych ofiar śmiertelnych, krzywd i niepotrzebnego rozdzielania rodzin.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Czterokrotny król strzelców Serie A może zagrać we Francji
  • Grabara znowu bez czystego konta. Kamiński górą w „polskim” meczu
  • Byli piłkarze Górnika w rolach głównych meczu w Niemczech

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału