Gwiazda Ekstraklasy pod lupą Jana Urbana. Sensacyjne powołanie?

2 godzin temu
Jan Urban powoli domyka listę zawodników, którzy znajdą się w reprezentacji Polski na marcowe zgrupowanie, podczas którego nasza kadra zagra w barażach o awans na tegoroczny mundial. Selekcjoner był widziany na meczu Pucharu Polski pomiędzy GKS-em Katowice a Widzewem Łódź. Wiadomo, kogo obserwował. To gwiazda Ekstraklasy.
Temat powołań do reprezentacji Polski na marcowe zgrupowanie od kilku tygodni rozgrzewa kibiców. Biało-Czerwoni zmierzą się z Albanią w półfinale baraży o awans na mistrzostwa świata, a jeżeli uda im się zwyciężyć, to zagrają w finale przeciwko Ukrainie bądź Szwecji. Jan Urban może mieć niemały ból głowy - do drzwi kadry narodowej pukają kolejni kandydaci.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili



To jego obserwował Jan Urban. Zalicza genialny sezon w Ekstraklasie
W ostatnich tygodniach najgłośniej było oczywiście o Oskarze Pietuszewskim, który zbiera świetne recenzje za występy w barwach FC Porto. Ponadto pojawiła się kandydatura Tarasa Romanczuka z Jagiellonii Białystok, który mógłby wspomóc środek pola swoim doświadczeniem. Selekcjoner jednak obserwował innego potencjalnego debiutanta w narodowych barwach.


Mowa o Bartoszu Nowaku z GKS-u Katowice, którego Jan Urban oglądał w trakcie spotkania Pucharu Polski przeciwko Widzewowi Łódź, które Katowiczanie wygrali po rzutach karnych. 32-letni ofensywny pomocnik w serii jedenastek pewnie podciął piłkę i zmylił Bartłomieja Drągowskiego.
Ponadto Nowak wyróżnia się w Ekstraklasie - w obecnych rozgrywkach strzelił siedem goli i dołożył aż dziewięć asyst. W rozgrywkach pucharowych w czterech meczach udało mu się pięciokrotnie trafić do siatki, co jest naprawdę imponującym wynikiem. Tak dobra dyspozycja może premiować sensacyjnym powołaniem do kadry narodowej - pierwszym w karierze 32-latka.


Oprócz ofensywnego pomocnika pod lupą Jana Urbana znaleźli się Przemysław Wiśniewski oraz wspomniany wcześniej Drągowski. Obaj jednak nie zachwycają swoją dyspozycją w barwach Widzewa i trudno stwierdzić, czy znajdą się w reprezentacji Polski na tak ważne starcie z Albańczykami.



Zobacz też: Tyle agenci zarobili na transferze Oskara Pietuszewskiego do FC Porto
Idź do oryginalnego materiału