Guardiola żałuje jednego po porażce z Realem Madryt

2 godzin temu
Manchester City otrzymał dwie lekcje futbolu od Realu Madryt. Angielski gigant poległ w dwumeczu 1:5 i pożegnał się z Ligą Mistrzów. Po spotkaniu Pep Guardiola zabrał głos na temat spotkania. Nie chciał komentować sytuacji z czerwoną kartką dla Bruno Fernandesa, ale zapewnił, iż w kolejnym sezonie "na pewno" spotkają się z "Królewskimi".
W hicie 1/8 finału Ligi Mistrzów Manchester City poległ z Realem Madryt. Gospodarze od 20. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Bernardo Silvy. Portugalczyk zablokował ręką strzał Viniciusa Juniora. "Od razu było widać, iż Portugalczyk zrobił ruch ręką do piłki. Clement Turpin początkowo wskazał spalonego we wcześniejszej sekwencji zdarzeń, ale po konsultacji VAR zmienił decyzję. Akcję uznał za legalną, odnotował rękę Silvy, pokazał mu czerwoną kartkę, a Real otrzymał rzut karny" - opisywał na łamach Sport.pl Filip Macuda. Karnego na bramkę zamienił Vinicius.

REKLAMA







Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"



Guardiola żałuje tylko jednego po meczu z Realem. "Szkoda"
Mimo gry w osłabieniu Erling Haaland strzelił gola na 1:1 w 41. minucie, ale Vinicius nie powiedział tego dnia jeszcze ostatniego słowa. W doliczonym czasie gry (93') trafił na 2:1 i przypieczętował zwycięstwo Realu Madryt i awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.


Po meczu Pep Guardiola został zapytany przez dziennikarzy Movistar+, czy ten wynik jest sprawiedliwy. Ten odparł krótko: "1:5. Gratulacje". Później Hiszpan dodał, iż żałuje, iż to spotkanie w zasadzie zostało zamknięte w tej 20. minucie.
Zobacz też: Będą wielkie hity w ćwierćfinałach! Tak wygląda drabinka Ligi Mistrzów po wtorku
- Szkoda, iż nie mogliśmy przeżyć tego meczu, grając jedenastu na jedenastu, choćby po tym straconym golu. To już jednak za nami. To jedyne, co nam zostaje - powiedział, cytowany przez realmadryt.pl.



Guardiola liczy na rewanż w kolejnym sezonie
Hiszpan nie chciał również komentować decyzji sędziego dot. sytuacji z zagraniem piłki ręką przez Bernardo Silvę. - Zagwizdał, prawda? No i tyle w temacie - podkreślił Guardiola.


Na koniec hiszpański trener podkreślił, iż jego drużyna się podniesie po bolesnej porażce i odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Na koniec zapewnił, iż jeszcze, iż "na pewno" spotkają się ponownie z Realem Madryt w kolejnym sezonie.
Idź do oryginalnego materiału