Gruchnęły wieści ws. wielkiego transferu Barcelony. Lewandowski już wie

1 godzina temu
Harry Kane już raz zastąpił Roberta Lewandowskiego, przechodząc do Bayernu Monachium sezon po odejściu Polaka do FC Barcelony. Jak powszechnie wiadomo, historia kołem się toczy, czego dowodem jest to, iż gruchnęły informacje ws. potencjalnego transferu Anglika do "Barcy". Katalończycy mieli już choćby złożyć oficjalne zapytanie. Odpowiedź z otoczenia Kane'a była jednoznaczna.
Robert Lewandowski i kwestia jego wygasającego kontraktu z FC Barceloną to ostatnimi czasy jeden z najgorętszych tematów w hiszpańskich mediach. Umowa 37-latka z katalońskim klubem dobiegnie końca w czerwcu tego roku, a wciąż nie jest jasne, czy zostanie przedłużona. Zwłaszcza iż rola Polaka w zespole Hansiego Flicka znacząco spadła.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan



Pierwszym wyborem niemieckiego szkoleniowca stał się Ferran Torres, który jest na ten moment najlepszym strzelcem "Barcy" - w 27 meczach na wszystkich frontach zdobył 15 bramek. Dla porównania "Lewy" w 24 spotkaniach jedenastokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Na boiskach La Liga jednak kapitan reprezentacji Polski wybiegł w podstawowej jedenastce tylko osiem razy.


Media: Harry Kane na celowniku Barcelony. Padło oficjalne zapytanie
Nic więc dziwnego, iż Katalończycy szukają nowego napastnika, który mógłby wejść w buty Lewandowskiego i zagwarantować wysoką skuteczność. Takim kandydatem stał się Harry Kane, który już raz zastąpił Polaka, przechodząc do Bayernu Monachium sezon po transferze "Lewego" do Barcelony. Teraz, zdaniem dziennikarzy "The Touchline", hiszpański klub złożył zapytanie ws. pozyskania Anglika.
Jak jednak poinformowano, temat gwałtownie ucięto. Kane ma być w trakcie negocjacji z Bayernem dotyczących podpisania nowego kontraktu i wyklucza możliwość przenosin do stolicy Katalonii. To sprawia, iż Lewandowski, przynajmniej póki co, może spać spokojnie.






Harry Kane w bieżącym sezonie walczy o pobicie rekordu ustanowionego przez reprezentanta Polski w 2021 roku, gdy ten zdobył 41 bramek w Bundeslidze. Reprezentant Anglii po dziewiętnastu meczach ma już na swoim koncie 21 goli. Do tego w siedmiu spotkaniach Ligi Mistrzów siedmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców, dołożył też pięć trafień w Pucharze Niemiec i jedno w Superpucharze.



Robert Lewandowski z kolei najprawdopodobniej wybiegnie w wyjściowym składzie "Barcy" na mecz ósmej kolejki Ligi Mistrzów przeciwko FC Kopenhadze - tak typują hiszpańskie media. Początek tego starcia zaplanowano na środę 28 stycznia o godz. 21:00. Relację tekstową na żywo z tego starcia będzie można śledzić na Sport.pl.
Zobacz też: Media: Rozłam na szczycie w Barcelonie. W tle Lewandowski
Idź do oryginalnego materiału