Groza. Oto co Francuz ujawnił ws. makarbrycznego wypadku Polki

2 godzin temu
To był jeden z najbardziej dramatycznych momentów tegorocznych igrzysk olimpijskich. Kamila Sellier ucierpiała w groźnie wyglądającym wypadku podczas piątkowego wyścigu na 1500 m w short tracku. Zdarzenie na łamach RMC Sport skomentował trener reprezentacji Francji, Thibaut Fauconnet.
Ta sytuacja zmroziła krew w żyłach. W trakcie ćwierćfinałowego wyścigu w short tracku na 1500 metrów doszło do dramatycznego zdarzenia. Reprezentantka Polki Kamila Sellier upadła i została trafiona w twarz płozą jednej z rywalek. Polce spadły też okulary, a na torze pojawiła się krew. Sellier długo się nie podnosiła, służby medyczne zainterweniowały jednak błyskawicznie, a zawodniczka została przewieziona do szpitala. Wiemy, iż stan zdrowia naszej reprezentantki się poprawia, ale zostanie pod opieką lekarzy do poniedziałku.

REKLAMA







Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!



Francuski trener wypowiedział się o dramacie Sellier
Wypadek Sellier na łamach RMC Sport skomentował trener reprezentacji Francji Thibaut Fauconnet. Francuski szkoleniowiec nie chciał umniejszyć powadze zdarzenie, ale zwrócił uwagę, iż takie sytuacje w łyżwiarstwie szybkim zdarzają się niezwykle rzadko. Z drugiej strony płoza łyżwy budziła pewne wątpliwości od piątkowego wieczoru.


"Ostrze ma około 50 do 60 centymetrów długości i 1,4 milimetra szerokości. Jest bardzo cienkie i bardzo ostre. Jest nieco ostrzejsze niż ostrze hokeisty i prawie tak ostre jak krawędź narty. My ostrzymy nasze jeszcze bardziej, ponieważ mamy większy kąt nachylenia. To przez cały czas jest tak samo niebezpieczne, jak w innych sportach, ale nie bardziej" - podkreśla francuski trener.
Zobacz też: Tragedia na igrzyskach. Pędzili 115 km/h. 680 kilogramów przygniotło zawodnika





"To jak uderzenie w twarz żelaznym prętem"
Duże wątpliwości budzi osłona twarzy naszej zawodniczki, trener Fauconnet porównał cios, który otrzymała Sellier do "uderzenia w twarz żelaznym prętem".



"Otrzymała cios. Cios padł od górnej części ostrza, a nie od samego ostrza. Ostatecznie to jak uderzenie w twarz żelaznym prętem. Być może organy zarządzające będą chciały zmienić przepisy, ale nie sądzę. Jesteśmy już chronieni. Wszyscy zawodnicy noszą kombinezony z kevlaru sięgające aż pod brodę. To trochę jak policyjna kamizelka kuloodporna, odporna na przecięcia. Być może zostaną wprowadzone jakieś środki bezpieczeństwa" - zauważa na łamach RMC Sport Fauconnet.


Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 zakończą się 22 lutego. Ceremonia zamknięcia odbędzie się w amfiteatrze Arena di Verona.
Idź do oryginalnego materiału