Grosicki nie wytrzymał i ogłosił. "Obecna sytuacja tego wymaga"

1 godzina temu
Po ostatnim meczu Pogoni Szczecin spadła spora fala krytyki na Kamila Grosickiego. Kapitan "Portowców" nie jest w dobrej formie i zdaje sobie z tego sprawę, o czym otwarcie mówił. Mimo to krytyka nie ustała. W końcu Grosicki zwrócił się z apelem do fanów szczecińskiej drużyny. "Obiecuję Wam, iż zobaczycie drużynę, która walczy za Pogoń, która walczy dla kibiców" - zadeklarował.
- Po ostatnich miesiącach i tym co się działo, spodziewałem się iż tak może być. Nie spodziewałem się jednak, iż nastąpi to tak gwałtownie - tak mówił Kamil Grosicki po gwizdach, które usłyszeli piłkarze Pogoni Szczecin po starciu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (1:1). Krytyka skrzydłowego i zespołu nie ustała do dziś.

REKLAMA







Zobacz wideo Legia na dnie. Kosecki nie wytrzymał: Panowie piłkarze, nie przychodźcie do tego klubu



Grosicki zwraca się do kibiców Pogoni. "Potrzebujemy was"
Pogoń Szczecin nie wygrała meczu w tym roku. Po porażce z Motorem Lublin 1:2 i wspomnianym remisie z Niecieczą "Portowcy" są tylko dwa punkty nad strefą spadkową. W Szczecinie zdają sobie sprawę, iż sytuacja jest bardzo trudna, iż Pogoń jest jednym z największych rozczarowań tego sezonu w PKO Ekstraklasie. Kibiców coraz bardziej ogarnia wściekłość. Obrywa się Kamilowi Grosickiemu. Kapitan Pogoni nie ucieka jednak od odpowiedzialności.


Skrzydłowy reprezentacji Polski opublikował post w mediach społecznościowych, zwracając się bezpośrednio do fanów szczecińskiej drużyny. Poprosił o to, by kibice byli z zespołem do samego końca, bo wiara w niego i jego kolegów tylko umocni drużynę w walce o pozostanie w ekstraklasie. Nie chce, by kibice byli podzieleni.


Obiecał też, iż w kolejnych spotkaniach piłkarze będą jeszcze bardziej zaangażowani podczas meczów, a to ma przełożyć się na lepszą grę i lepsze wyniki. Poniżej treść wpisu Grosickiego, który ukazał się na Instagramie:
"Portowcy, z przykrością, a jednocześnie zaniepokojeniem obserwuję to, co ostatnio dzieje się wokół naszego klubu. Wiem, iż moja forma jest daleka od oczekiwanej, wiem, iż nie wyglądało to dobrze również drużynowo.



Pogoń w tym wszystkim jest jednak najważniejsza i mocno was proszę o to, abyśmy nie dzielili się w tym momencie, a byli razem, bo obecna sytuacja tego wymaga. Dobrze wiecie, jak ważne jest dla całego zespołu wasze wsparcie. Ten stadion już nie raz niósł nas do bardzo ważnych zwycięstw. Mamy 14 spotkań i obiecuję wam, iż zobaczycie drużynę, która walczy za Pogoń, która walczy dla kibiców. Nasza drużyna jest świadoma miejsca, w którym jesteśmy i pracy, którą musimy wykonać, aby osiągać odpowiednie wyniki, a z czasem spełnić ambicje, które wciąż są wysokie.
Zobacz też: Tomasiak zdobył srebro, a Norweg mówi wprost: "Zostałem skrzywdzony"
Wierzę, iż jeszcze w obecnym sezonie będziecie z nas dumni. Teraz jedyne, o co was proszę, to doping podczas meczu z Arką. Potrzebujemy was. Wszystkich mających granatowo-bordowe barwy w sercu."






W niedzielę Pogoń Szczecin zagra u siebie z Arką Gdynia, która także walczy o utrzymanie.
Idź do oryginalnego materiału