Griezmann po meczu Atletico wziął mikrofon i zaskoczył wszystkich. „Proszę o wybaczenie […] To był błąd”

1 godzina temu

Antoine Griezmann rozegrał ostatni mecz na Estadio Metropolitano. Ceremonia pożegnania jednej z największych legend Atletico Madryt była pełna emocji — ale nie brakowało też szczerości i skruchy.

Griezmann przez dwa okresy kariery nosił koszulkę z herbem Atletico. W 500 spotkaniach zdobył 212 bramek i sięgnął z klubem po Superpuchar UEFA, Ligę Europy oraz Superpuchar Hiszpanii — dorobek, który czyni go jedną z największych postaci w historii madryckiego klubu. Latem 35-latek odejdzie do Orlando City, nie wypełniając kontraktu obowiązującego do 2027 roku.

W niedzielę ostatni raz zagrał na własnym stadionie — w meczu z Gironą pełnił funkcję kapitana, zanotował asystę przy jedynej bramce i był żegnany przez kibiców przy akompaniamencie łez. Wielu fanów płakało podczas jego przemowy.

„Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jestem tu lubiany”

Griezmann nie uciekał od trudnych słów. Nawiązał do swojego odejścia do Barcelony, które dla wielu kibiców Atletico było bolesną zdradą. — Kolejny raz proszę o wybaczenie. Odejście stąd było błędem. Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jestem tu lubiany, byłem młody — wyznał, cytowany przez COPE. — Zastanowiłem się i zrobiłem wszystko, aby wrócić i znów cieszyć się tym klubem. Wcześniej popełniłem błąd — dodał.

Idź do oryginalnego materiału